← Newsy Veritop Świat

Rosyjski atak uszkodził drugi duży most w Kijowie, pogłębiając chaos komunikacyjny w stolicy

4 październik 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: CC BY-SA 4.0
Rosyjski atak uszkodził w sobotę rano most Północny w Kijowie. To drugi duży most trafiony w stolicy w ciągu dwóch dni, a chaos komunikacyjny narasta.

Rosyjski atak trafił w sobotę rano w jedną z głównych przepraw Kijowa, most Pivnichnyi, znany też jako most Północny. Mer stolicy Witalij Kliczko poinformował, że w wyniku uderzenia ranne zostały dwie osoby. Uderzenie uszkodziło nawierzchnię jezdni oraz napowietrzną sieć trolejbusową na przeprawie. Ruch na moście z lewego na prawy brzeg Dniepru został zablokowany, a na ulicach miasta od rana tworzyły się korki. Na miejsce skierowano służby ratunkowe. To kolejny cios w infrastrukturę krytyczną ukraińskiej stolicy, którą Moskwa atakuje coraz częściej.

To już drugi duży most w Kijowie trafiony przez Rosję w ciągu zaledwie dwóch dni. Wcześniej w tym tygodniu rosyjskie drony wielokrotnie atakowały most Pivdennyi, czyli Południowy. W piątkowym ataku rosyjski dron trafił w kable tej przeprawy. Kliczko ostrzegał wtedy, że „wróg rozrywa Kijów”. Przed czwartkiem żadna z dwóch przepraw nie była celem rosyjskich uderzeń. Seria ataków na Kijów trwa od kilku dni i wywołała niepokój w całej stolicy.

Strona rosyjska utrzymuje, że jej drony trafiły w dwa mosty wykorzystywane do przerzutu ukraińskich żołnierzy i sprzętu wojskowego. Moskwa po raz kolejny wezwała przebywających w Ukrainie obcokrajowców, w tym dyplomatów, do opuszczenia Kijowa.

Obie przeprawy biegną nad szerokim Dnieprem i stanowią kluczowe połączenie zachodniej oraz wschodniej części stolicy. Ataki pogłębiają chaos komunikacyjny w mieście i przerwały połączenia drogowe, kolejowe oraz trolejbusowe przez szeroką rzekę. Utrudnienia dotykają nie tylko kierowców, ale też pasażerów pociągów i trolejbusów kursujących przez Dniepr. Trwające zagrożenie dronami oznacza dodatkowe ograniczenia na innych trasach, przez co korki utrzymują się drugi dzień z rzędu. Piątkowy paraliż komunikacyjny nie powtórzył się jednak w tej samej skali.

Wielu z około trzech milionów mieszkańców Kijowa codziennie polega na metrze, aby przemieszczać się po mieście i przedostawać się na drugą stronę Dniepru. Pojawia się obawa, że nowa taktyka Rosjan doprowadzi do długotrwałych ataków. Mogłyby one skutecznie przeciąć stolicę na pół. Na uszkodzonej przeprawie pracują już technicy, którzy naprawiają zerwaną sieć trolejbusową.

Kliczko napisał o ataku w sobotę rano na Telegramie, że „służby ratunkowe są w drodze”. Dodał również, że „ruch na moście z lewego na prawy brzeg jest obecnie zablokowany”. Wcześniejsze uderzenia na most Pivdennyi skłoniły radę obrony Kijowa do zwołania kryzysowego posiedzenia w piątek.

portret Anna Kowalczyk
Świat
Anna Kowalczyk
Korespondentka zagraniczna w redakcji Veritop. Komentuje politykę międzynarodową, konflikty i dyplomację. Wolne chwile spędza na rowerze i w kuchni eksperymentując z przepisami z całego świata.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.