← Newsy Veritop Polska

Sąd uznał, że Barbara Nowak pomówiła byłą dyrektorkę szkoły. Ma zapłacić 16 tys. zł

23 wrzesień 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia uznał, że była małopolska kurator oświaty Barbara Nowak pomówiła byłą dyrektorkę szkoły. Ma zapłacić 16 tys. zł.

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia uznał, że była małopolska kurator oświaty Barbara Nowak pomówiła Urszulę Mroczek-Gulę, byłą dyrektorkę Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 w Krakowie. Wyrok zapadł w środę. Nowak ma zapłacić 6 tys. zł kary oraz 10 tys. zł zadośćuczynienia, co daje łącznie 16 tys. zł. Orzeczenie nie jest prawomocne.

Sprawę wytoczyła emerytowana nauczycielka, a pozwana to polityczka PiS. Proces dotyczył wypowiedzi z 2024 roku, które padły w reportażu telewizyjnym TVN24 oraz na portalu X. Zdaniem sądu sugerowały one zaniedbania Mroczek-Guli w opiece nad uczniami i wychowankami internatu. Była dyrektorka oskarżyła byłą kurator oświaty o zniesławienie i domagała się 200 tys. zł zadośćuczynienia za krzywdę, jakiej doznała. Zażądała więc wielokrotnie więcej, niż wynosi suma zasądzona w środowym wyroku.

Sąd stwierdził, że wypowiedziami Nowak pomówiła Mroczek-Gulę, co mogło ją poniżyć i narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywanego zawodu. W uzasadnieniu sędzia Hubert Dudkiewicz zwrócił uwagę, że szczególne znaczenie miała pozycja osoby wypowiadającej się na temat byłej dyrektorki. Jak wskazał, sugestie i nieprawdziwe informacje o dyrektorce szkoły mogły narazić ją na utratę zaufania tym bardziej, że padły z ust osoby, która odpowiadała za całość szkolnictwa w województwie.

Sędzia zaznaczył, że orzeczona kara ma uświadomić zarówno oskarżonej, jak i opinii publicznej, iż rozpowszechnianie niepotwierdzonych zarzutów może naruszać dobra chronione prawem. Publiczne rozpowszechnianie zarzutów opartych wyłącznie na własnych domysłach może godzić w istotne dobra chronione prawa i spotyka się z adekwatną reakcją wymiaru sprawiedliwości - mówił.

Przed ogłoszeniem wyroku Barbarze Nowak towarzyszyła grupa osób w żółtych kamizelkach, podpisanych jako „Ruch Obrony Granic”. Pojawiła się w sądzie jeszcze przed odczytaniem rozstrzygnięcia.

Po ogłoszeniu wyroku pełnomocnik Urszuli Mroczek-Guli, mec. Wojciech Sawiński, ocenił rozstrzygnięcie jako satysfakcjonujące, ale podkreślił, że nie jest to powód do triumfu. Jak powiedział, wyrok nie zwróci jego klientce lat ani zdrowia, które poświęciła, walcząc o swoje dobre imię.

Sama Mroczek-Gula podkreśliła, że postępowanie nie dotyczyło pieniędzy. „Ja walczyłam o swoją godność - to jest cała moja sprawa” - mówiła. Dodała, że ma nadzieję, iż wyrok powstrzyma byłą kurator przed kolejnymi, jak je określiła, „kłamliwymi wypowiedziami” na jej temat.

portret Marek Sobczak
Polska
Marek Sobczak
Dziennikarz polityczny w redakcji Veritop. Śledzi krajobraz polityczny, pracę Sejmu i sprawy samorządowe. Po pracy biega, a w domu czeka na niego jamnik o imieniu Stefek.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.