
Bayern Monachium zmierzy się w środę o 21:00 z Arsenalem na Allianz Arena w trzeciej kolejce Ligi Mistrzów. Będzie to już 16. spotkanie tych klubów w najbardziej prestiżowych rozgrywkach piłkarskich Europy.
Do Monachium przyjeżdżają mistrzowie Bundesligi i mistrzowie Premier League, czyli obrońcy tytułów z dwóch najmocniejszych lig kontynentu. Oba zespoły przystępują do tego starcia w dobrych nastrojach, a dla Bayernu będzie to pierwszy poważny sprawdzian ambicji w tym sezonie.
Podopieczni Vincenta Kompany'ego mają za sobą serię dziesięciu meczów bez porażki we wszystkich rozgrywkach. Największą siłą bawarskiego zespołu jest duet ofensywny. Harry Kane strzela, a Michael Olise regularnie mu w tym pomaga. W tym sezonie Bayern walczy o siódmy tytuł w Lidze Mistrzów.
Problem w tym, że Olise w środę nie zagra. Skrzydłowy, który urodził się w Londynie i zaczynał piłkarską edukację w juniorskim systemie Arsenalu, został zawieszony po poprzednim spotkaniu. Jego absencja to dla gospodarzy spore osłabienie, a dla gości wyraźne ułatwienie.
Arsenal nie potrzebuje dodatkowej zachęty. Kanonierzy przegrali w tym sezonie tylko jeden mecz, a w ataku ciągną ich Bukayo Saka i Victor Gyokeres. Za kreowanie gry odpowiada Declan Rice, który potwierdza opinię jednego z najlepszych rozgrywających w Anglii.
Historia rywalizacji lekko sprzyja gospodarzom. Bayern wygrał osiem z piętnastu dotychczasowych meczów tych drużyn w Lidze Mistrzów, a zespół Kompany'ego chce poprawić ten bilans przed własną publicznością.
W tabelach też nie brakuje argumentów. Bayern prowadzi w Bundeslidze z 14 punktami po sześciu meczach, cztery z nich wygrywając, a dwa remisując. Arsenal jest drugi w Premier League z 18 punktami po siedmiu kolejkach, z sześcioma zwycięstwami i jedną porażką.
Rozgrywki europejskie zaczęły się dla Bawarczyków bardzo mocno. W pierwszym meczu rozbili u siebie 5-0 Bodo/Glimt, które grało w osłabieniu. Potem przyszło jednak trudniejsze starcie i remis 3-3 z Viking na wyjeździe.
Środowy wieczór pokaże, czy Bayern poradzi sobie bez skrzydłowego w świetnej formie i czy Arsenal wykorzysta szansę, którą dostał przed tym meczem.