← Newsy Veritop Tech

Centra danych chcą zamienić miedź na światło, żeby ograniczyć zużycie energii

23 wrzesień 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: CC BY-SA 3.0
Branża centrów danych rozważa rezygnację z miedzi na rzecz transmisji światłem. Typowy obiekt o mocy 100 MW pochłania około 400 ton tego metalu.

W branży centrów danych coraz częściej mówi się o odejściu od miedzi na rzecz przesyłania danych światłem. "Myślę, że jesteśmy na końcu miedzi" - mówi Chris Sharp, dyrektor ds. technologii w firmie Digital Reality, która zarządza centrami danych. Sharp nie twierdzi przy tym, że miedzi zaczyna brakować. On sam i wielu innych przedstawicieli branży stawiają raczej na to, że ten metal będzie używany w mniejszym zakresie niż dotąd. Dyskusja dotyczy przy tym pytania, czy przestawienie transmisji danych na prędkość światła pozwoli ograniczyć zapotrzebowanie centrów danych na energię.

Skala obecnego zapotrzebowania robi wrażenie. Typowy obiekt o mocy około 100 MW pochłania około 400 ton miedzi, a wielkość centrów danych mierzy się właśnie w megawatach, czyli w jednostkach mocy elektrycznej. Największa część tego metalu trafia do infrastruktury elektrycznej, która zasila centrum danych i odpowiada za pracę systemów chłodzenia. Serwery przetwarzające dane w takim obiekcie zużywają do 70 ton miedzi. Miedź trafia zatem nie tylko do instalacji elektrycznych, ale i do systemów samego przesyłu danych.

Osobną pozycję stanowi sieć. Do 20 ton miedzi przypada na okablowanie łączące komputery w centrum danych. Właśnie tam, w splątanych przewodach wijących się przez hale jak makaron, miedź jest typowana do wymiany. "Przewody między tymi procesorami graficznymi, procesorami i całą tą mocą obliczeniową są tym, co nas spowalnia" - przekonuje Sharp.

Dziś dane krążą w centrach danych w postaci elektronów, które wydajnie poruszają się w miedzianym okablowaniu. Zdaniem wielu osób z branży istnieje lepszy sposób, który wykorzystuje światło, a dokładniej fotony. Transmisję opartą na świetle określa się mianem fotoniki. Rozwiązanie nie jest nowe, bo światło od dziesięcioleci służy do komunikacji na duże odległości w kablach światłowodowych i dane do wielu publikacji pokonują przynajmniej część drogi właśnie w ten sposób. Teraz chodzi o to, by światło zamiast elektronów sięgnęło połączeń między serwerami wewnątrz samych centrów danych.

Miedź pozostaje podstawą zasilania i chłodzenia całych obiektów, a do wymiany typowane jest przede wszystkim okablowanie sieciowe między komputerami. Otwarte pozostaje pytanie, czy przejście na transmisję światłem rzeczywiście pozwoli obniżyć zużycie energii w centrach danych. Odpowiedź na nie zdecyduje, jak szybko splątane miedziane przewody zaczną znikać z hal pełnych serwerów. W tej rozmowie nie chodzi więc o dostępność surowca, lecz o to, jak sprawnie przesyłać dane wewnątrz obiektów.

portret Tomasz Wiśniewski
Tech / Nauka
Tomasz Wiśniewski
Redaktor technologiczny. Interesuje się sztuczną inteligencją, startupami i nowymi mediami, a także odkryciami naukowymi. Wielbiciel science fiction i gier planszowych.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.