← Newsy Veritop Świat

Chiny nie ukrywają nowego statku matka, z którego mają być wodowane miniaturowe łodzie podwodne

21 wrzesień 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
Budowa nowego chińskiego okrętu desantowego jest widoczna z satelitów. Pekin zapowiada, że z takiego statku matka chce na dużą skalę wodować małe łodzie podwodne.

Budowa nowego chińskiego okrętu wojennego jest widoczna z kosmosu. Zdjęcia satelitarne pokazują, że w stoczni Hudong-Zhonghua powstaje nowszy typ okrętu desantowego, jednostka, której rozmiary i możliwości od razu zwróciły uwagę komentatorów. Pekin nawet nie próbuje ukryć tego, co dzieje się na pochylni.

W publikacji nowy okręt pokazano obok starszego typu okrętu desantowego, który trafił na zdjęcie główne. Statek matka to duża jednostka, z której na wodę spuszczane są mniejsze łodzie podwodne, i właśnie taką rolę ma pełnić nowy chiński okręt.

Sama idea nie jest nowa. Chiny od ponad dekady spuszczają na wodę własne załogowe łodzie podwodne z okrętów baz, a wodowanie małych łodzi podwodnych z dużego okrętu nawodnego nie jest niczym nowym także w wydaniu innych marynarek.

Nowością jest skala i zamiar. Pekin deklaruje wprost, że chce prowadzić takie operacje na dużą skalę, i to z okrętu, który można łatwo śledzić. Autor publikacji nazywa to naprawdę zuchwałym posunięciem. Jego zdaniem właśnie brak prób ukrycia jednostki jest sygnałem alarmowym dla Zachodu.

Zuchwałość tego posunięcia polega na tym, że okręt budowany na pochylni widać z orbity, a mimo to Pekin zapowiada, że będzie z niego korzystał na dużą skalę, nie kryjąc samej konstrukcji.

Sedno sprawy nie leży więc w kadłubie, a w tym, co ma być wodowane z jego pokładu. Dla porównania rosyjski Jantar, który często krąży nad podmorskimi kablami, przewozi dwie głęboko nurkujące miniaturowe łodzie podwodne. Możliwości nowego chińskiego okrętu sprawiają jednak, że wkrótce to on może mieć wszystkich na swoim celowniku, łącznie z USA.

Zastrzega przy tym, że kwestie testów i logistyki pomija, ale co do jednego jest absolutnie pewien. Nie chciałby znaleźć się na pokładzie tego statku matki, gdyby sytuacja poważnie się zaostrzyła.

Materiał przygotował Tom Sharpe, oficer Orderu Imperium Brytyjskiego, który przez 27 lat służył w Królewskiej Marynarce Wojennej i dowodził czterema okrętami wojennymi. Opublikowano go w płatnej części serwisu Onet 21 września. Na zdjęciu głównym widać chiński okręt desantowy starszego typu, a obok, w ramce, nowszy typ takiej jednostki, którego budowę zaobserwowano na pochylni stoczni. Wykorzystane zdjęcie satelitarne pochodzi z agencji Vantor, a przy tekście znalazło się także zdjęcie oznaczone jako Li Tang / VCG.

portret Anna Kowalczyk
Świat
Anna Kowalczyk
Korespondentka zagraniczna w redakcji Veritop. Komentuje politykę międzynarodową, konflikty i dyplomację. Wolne chwile spędza na rowerze i w kuchni eksperymentując z przepisami z całego świata.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.