← Newsy Veritop Świat

Szczyt COP17 w Erywaniu przyjął nowy plan ochrony przyrody, ale pieniędzy wciąż brakuje

31 październik 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
Delegaci z blisko 200 krajów porozumieli się w sprawie nowego planu ochrony przyrody. Największym problemem pozostają pieniądze.

Przez blisko dwa tygodnie w Erywaniu, stolicy Armenii, delegaci z niemal 200 krajów negocjowali i spierali się o nowe porozumienie w sprawie przyrody. Kluczowe części planu działania udało się przyjąć dopiero wczesnym rankiem w sobotę, kilka godzin po planowym zakończeniu obrad.

Przewodniczący obradom Hambardzum Matevosyan ogłosił przyjęcie dokumentu krótkim stwierdzeniem, że to już wszystko i jest idealnie.

Cztery lata wcześniej te same państwa podpisały przełomowe porozumienie zobowiązujące do „zatrzymania i odwrócenia” spadku różnorodności biologicznej. Globalne ramy różnorodności biologicznej z 2022 roku zawierały 24 cele, w tym objęcie ochroną 30 procent lądów i mórz świata do końca dekady.

Według ONZ świat jest na dobrej drodze do realizacji tylko jednego z tych 24 celów. W dokumencie przyjętym w Erywaniu kraje przyznały, że pozostają w tyle. Naukowcy mówią o szóstym masowym wymieraniu – gatunki giną obecnie 100 razy szybciej niż wynikałoby to z naturalnego tempa, a główną przyczyną jest działalność człowieka.

„Choć nie jest to szczególnie ekscytujące ani szczegółowe, to dobra wiadomość, że kraje potrafiły się porozumieć” – powiedziała Catherine Weller z organizacji ekologicznej Fauna & Flora. Dodała, że nie można po prostu dotrwać do 2030 roku bez korekty kursu, bo przyroda jest kluczowa dla całego życia na Ziemi, dla gospodarek i dla dobrostanu ludzi.

Znacznie trudniejsza okazuje się kwestia pieniędzy. Fundusz Cali, powołany po to, by zbierać miliard dolarów rocznie od firm czerpiących zyski z genetyki przyrody, ponad 18 miesięcy po starcie wciąż jest niemal pusty. Na początku szczytu w Armenii deklaracje sięgały 10 656 dolarów, a wpłacono 7 085 dolarów. Żadnych pieniędzy nie przekazały duże koncerny farmaceutyczne.

Z analizy Zero Carbon Analytics wynika, że 15 największych firm farmaceutycznych mogłoby wpłacić 756 milionów dolarów, gdyby stosowały się do wytycznych funduszu, czyli przekazywały 1 procent zysków albo 0,1 procent przychodów. W 2025 roku te spółki wypracowały około 161 miliardów dolarów zysku.

„Definitywnie korzystają z przyrody za darmo” – oceniła June Rubis z Macquarie University, przedstawicielka ludów rdzennych w komitecie sterującym funduszu. Zwróciła uwagę, że firmy nie wydają się dostrzegać znaczenia ochrony przyrody ani wspierania społeczności, które od lat bronią różnorodności biologicznej.

Fundusz Cali jest jednym z tematów szczytu COP17 i wpisuje się w szersze starania o zasypanie luki wynoszącej 700 miliardów dolarów w finansowaniu ochrony przyrody. Co najmniej połowa środków trafi na obszary wskazane jako priorytetowe przez ludy rdzenne i społeczności lokalne. „Przyszłość zdrowia zapisana jest w DNA przyrody” – powiedziała Victoria Kalyvas, autorka analizy Zero Carbon Analytics. Jej zdaniem branża farmaceutyczna wiele straci na niszczeniu natury, podobnie jak pacjenci.

portret Anna Kowalczyk
Świat
Anna Kowalczyk
Korespondentka zagraniczna w redakcji Veritop. Komentuje politykę międzynarodową, konflikty i dyplomację. Wolne chwile spędza na rowerze i w kuchni eksperymentując z przepisami z całego świata.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.