
Minister finansów Rosji Anton Siłuanow zabrał głos podczas posiedzenia komitetu sterującego Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) w Bangkoku, a wtedy wielu delegatów opuściło salę. Do sytuacji doszło w sobotę. Informację przekazał Reuters, powołując się na trzy źródła zaznajomione ze sprawą.
Według jednego z rozmówców agencji wśród delegacji, które wyszły z sali podczas wystąpienia rosyjskiego ministra, byli przedstawiciele państw Unii Europejskiej.
Reuters zwrócił uwagę, że od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. głębokie podziały w Międzynarodowym Komitecie Walutowym i Finansowym (IMFC), organie doradczym MFW, uniemożliwiają przyjmowanie wspólnych oświadczeń na zasadzie konsensusu. Jak dodała agencja, w tym roku napięcia ponownie się nasiliły, między innymi w związku z pogorszeniem relacji między USA a Ukrainą.
Przewodniczący IMFC Mohammeda Al-Dżadan, minister finansów Arabii Saudyjskiej, w rozmowie z Reutersem zbagatelizował wpływ incydentu. Wyraził zadowolenie, że ostatecznie wszystkie kraje poparły oświadczenie podsumowujące spotkanie. „Przyjechaliśmy tutaj w konkretnym celu i go osiągnęliśmy. Spójrzcie na to oświadczenie, jasno z niego wynika, że wszyscy członkowie zgodzili się z tym dokumentem, więc to jest to, co ma znaczenie” – powiedział Al-Dżadan.
W trwającym od poniedziałku dorocznym spotkaniu MFW i Banku Światowego w Bangkoku bierze udział około 18 tys. osób, w tym przedstawiciele instytucji finansowych ze 191 krajów członkowskich MFW.