← Newsy Veritop Świat

Eksplozje w Rijadzie. Pożar w okolicach lotniska sparaliżował ruch lotniczy

21 wrzesień 2026 · 1 min czytania ·
Zdjęcie: Public domain
W nocy z piątku na sobotę w stolicy Arabii Saudyjskiej rozległy się dwie eksplozje. W okolicach międzynarodowego lotniska wybuchł pożar, a alarm przeciwlotniczy sparaliżował ruch lotniczy.

Noc z piątku na sobotę w Rijadzie należała do najbardziej nerwowych od dawna. Mieszkańcy stolicy Arabii Saudyjskiej najpierw dostali na telefony ostrzeżenie o zagrożeniu z powietrza i wezwanie do pozostania w budynkach. Kilka chwil później w mieście rozległy się dwie silne eksplozje, a nad okolicami międzynarodowego lotniska uniosły się płomienie i gęste kłęby czarnego dymu.

Zdarzenia potwierdzają zarówno świadkowie, jak i serwisy śledzące ruch lotniczy. Flightradar24 poinformował o poważnych zakłóceniach w porcie lotniczym i przyznał mu najwyższy poziom w swojej klasyfikacji. Część lotów została odwołana lub opóźniona, a pasażerowie musieli uzbroić się w cierpliwość. Alarm przeciwlotniczy, jak relacjonują mieszkańcy, został odwołany po około trzydziestu minutach.

Władze Arabii Saudyjskiej przez wiele godzin nie podawały oficjalnych informacji o tym, co dokładnie było przyczyną pożaru ani czy był on skutkiem ostrzału. Nie wiadomo też, czy nocne wydarzenia przyniosły ofiary lub zniszczenia. Oficjalny komunikat o przyczynach incydentu ma dopiero nadejść.

Odczytywane w kontekście regionu wydarzenia w Rijadzie nie są zaskoczeniem. W ostatnich dniach wyraźnie nasiliły się ataki jemeńskich rebeliantów Huti na terytorium Arabii Saudyjskiej. Wcześniej ich celem były głównie instalacje naftowe i bazy wojskowe na południu kraju oraz nad Morzem Czerwonym. W marcu doszło natomiast do ataku dronem na ambasadę USA w Rijadzie, co pokazuje, że stolica nie pozostaje poza zasięgiem rebeliantów.

Napięcia podsyca też groźba uderzenia w święte dla islamu miejsca. Saudyjskie władze oskarżyły Huti o próbę ataku na Mekkę, co wywołało oburzenie w świecie muzułmańskim. Siły zbrojne królestwa prowadzą codzienne bombardowania kontrolowanych przez Huti obszarów Jemenu, ale ofensywa rebeliantów wciąż trwa.

Sytuację poważnie traktuje także polska dyplomacja. Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca unikanie podróży do Arabii Saudyjskiej, a osobom przebywającym na miejscu przypomina o bezwzględnym stosowaniu się do alarmów i zaleceń ogłaszanych przez tamtejsze władze. To jasny sygnał, że region pozostaje niestabilny, a kolejne nocne incydenty w Rijadzie mogą nie być ostatnimi.

portret Anna Kowalczyk
Świat
Anna Kowalczyk
Korespondentka zagraniczna w redakcji Veritop. Komentuje politykę międzynarodową, konflikty i dyplomację. Wolne chwile spędza na rowerze i w kuchni eksperymentując z przepisami z całego świata.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.