← Newsy Veritop Świat

Etna znowu paraliżuje Sycylię. Lotnisko w Katanii wstrzymało ruch, MSZ ostrzega turystów

15 wrzesień 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
Etna znów dała o sobie znać. Lotnisko w Katanii wstrzymało przyloty i odloty, a polskie MSZ przez system Odyseusz ostrzega podróżnych przed utrudnieniami w ruchu lotniczym.

Etna znowu przypomniała o sobie wszystkim, którzy planują w najbliższych godzinach podróż na Sycylię. Wulkan w poniedziałek wieczorem wyrzucił kolejną chmurę popiołu w atmosferę, co zapowietrzyło niebo nad wschodnią częścią wyspy i zmusiło władze lotniska w Katanii do wstrzymania przylotów i odlotów. Ograniczenia mają obowiązywać do wtorku do godziny 10 rano, a służby ostrzegają, że część połączeń może zostać odwołana lub przełożona.

Na fali erupcji ogłoszono czerwony alert lotniczy - najwyższy stopień zagrożenia. Port Catania-Fontanarossa, największy w tej części wyspy, przez kilka godzin praktycznie przestał funkcjonować, a zakłócenia mogą rozlewać się też na inne lotniska w regionie. Setki pasażerów, w tym wielu Polaków, musiało liczyć się z przeorganizowaniem podróży w ostatniej chwili.

Na sytuację zareagował polski resort dyplomacji. MSZ za pośrednictwem systemu Odyseusz wydało ostrzeżenie dla osób podróżujących z Sycylii i zaapelowało o bieżące sprawdzanie statusu lotu bezpośrednio na stronie internetowej lub w aplikacji przewoźnika, zanim wybiorą się na lotnisko. Resort zaleca też bezpośredni kontakt z linią lotniczą w celu potwierdzenia szczegółów podróży.

Jeśli połączenie zostało odwołane, warto rozważyć skorzystanie z alternatywnych portów - m.in. w Palermo, Trapani, Comiso, Reggio di Calabria, Lamezia Terme czy na Malcie. Odyseusz to bezpłatny system, w którym polscy obywatele mogą rejestrować swoje zagraniczne wyjazdy; dzięki temu służby konsularne szybciej docierają do podróżnych i przekazują ostrzeżenia w sytuacjach kryzysowych.

To kolejna tego typu przerwa w działaniach wulkanu w ostatnich tygodniach. W pierwszej połowie sierpnia przedłużająca się aktywność Etny przez kilka dni paraliżowała lotnisko w Katanii i doprowadziła do odwołania setek połączeń. Wtedy władze regionu zorganizowały ponad sto połączeń autobusowych, by przewieźć pasażerów na inne wyspiarskie porty, a linie lotnicze uruchomiły podobne kursy do Palermo i Trapani. Szef władz Sycylii Renato Schifani już wtedy mówił wprost, że sytuacja pokazuje, jak bardzo wyspa potrzebuje mocniejszego zaplecza lotniczego, zwłaszcza w Comiso.

Tym razem Etna zaskoczyła turystów znów w szczycie sezonu. Osobom, które mają zaplanowany wylot z Katanii w najbliższych godzinach, pozostaje śledzić komunikaty przewoźnika i czekać na rozwój wydarzeń - wulkan potrafi być kapryśny i trudno przewidzieć, kiedy lotnisko w pełni wróci do normalnej pracy.

portret Anna Kowalczyk
Świat
Anna Kowalczyk
Korespondentka zagraniczna w redakcji Veritop. Komentuje politykę międzynarodową, konflikty i dyplomację. Wolne chwile spędza na rowerze i w kuchni eksperymentując z przepisami z całego świata.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.