
Fundusz Cali miał rozwiązać prosty problem. Przemysł farmaceutyczny zarabia na informacjach genetycznych organizmów, które rosną w lasach, rzekach i oceanach, często w najbiedniejszych krajach świata. Chodzi o dane cyfrowe powstające przy sekwencjonowaniu materiału genetycznego pobranego z natury. Dlatego fundusz powołany przy konwencji ONZ o różnorodności biologicznej zaprosił firmy do dobrowolnego oddawania części zysków na ochronę przyrody w krajach o niskich dochodach. Zakładany cel to miliard dolarów rocznie.
Ponad 18 miesięcy po uruchomieniu do tego celu wciąż brakuje niemal wszystkiego. W poniedziałek, gdy w Erywaniu w Armenii rozpoczynał się szczyt COP17, zobowiązania wobec funduszu sięgały 10 656 dolarów, z czego wpłacono 7 085 dolarów. Reszta wciąż pozostaje obietnicą. To znikomy ułamek zakładanego miliarda. Żadnych pieniędzy nie przekazały dotąd duże koncerny farmaceutyczne, choć to one w największym stopniu korzystają z zasobów genetycznych natury. Udział branży może przesądzić o powodzeniu całego przedsięwzięcia.
– Spójrzcie, jakie zyski mają te firmy, a prosimy tylko o drobny procent – mówiła June Rubis z Macquarie University, przedstawicielka ludów rdzennych i społeczności lokalnych z Azji, która zasiada w komitecie sterującym Funduszu Cali. – Zdecydowanie korzystają z przyrody za darmo – dodała. Jej zdaniem biznes nie dostrzega, jak ważna jest ochrona natury i wsparcie społeczności, które od lat stoją na pierwszej linii walki o bioróżnorodność, a w efekcie o przyszłe zyski samych firm.
Skalę możliwych wpłat pokazuje analiza Zero Carbon Analytics, oparta na wynikach firm z 2025 roku. Gdyby piętnaście największych firm farmaceutycznych zastosowało wytyczne funduszu, czyli dobrowolną składkę w wysokości 1 proc. zysków albo 0,1 proc. przychodów, mogłyby wpłacić 756 mln dolarów. W 2025 roku te same firmy wypracowały około 161 mld dolarów zysku. Wytyczne są dobrowolne, więc nikt nie może nakazać firmie wpłaty.
„Przyszłość zdrowia jest zapisana w DNA przyrody” – powiedziała Victoria Kalyvas, autorka analizy Zero Carbon Analytics. Dodała, że przemysł farmaceutyczny wiele straci na niszczeniu natury, podobnie jak pacjenci.
Fundusz Cali to jeden z kluczowych tematów szczytu COP17 w Erywaniu, który potrwa do 30 października. Ma pomóc zasypać część luki w finansowaniu ochrony przyrody, szacowanej na 700 mld dolarów. Co najmniej połowa pieniędzy z funduszu ma trafić na obszary wskazane jako priorytetowe przez ludy rdzenne i społeczności lokalne.