
Huragan Polo wszedł na ląd na północnym wybrzeżu Pacyfiku w Meksyku, uderzając w stan Baja California Sur silnym wiatrem i ulewnym deszczem, który zalał część terenów nadmorskich jeszcze przed jego wejściem na ląd.
Jak podały meksykańskie władze, Polo dotarł do brzegu na południe od wioski Las Barrancas, znanej z surfingu i rybołówstwa. Maksymalna prędkość wiatru utrzymanego wyniosła 110 mil na godzinę, czyli około 175 kilometrów na godzinę. Huragan przemieszcza się na północny wschód, a według prognoz jego jądro ma przechodzić nad Baja California Sur, by jeszcze we wtorek przesunąć się w głąb lądu, nad południową część stanu Sonora.
Władze zachęcały mieszkańców zagrożonych terenów do szukania schronienia. María Palomino, 57-letnia sklepikarka, spędziła noc w szkole średniej zamienionej na tymczasowe schronienie. „Jeśli coś się stanie, lepiej być w schronie” – powiedziała agencji AFP. Przewodnik od obserwacji wielorybów i połowów zabijał deskami elewację swojego domu. W rozmowie z AFP mówił, że burza nadciąga z pełną siłą.
Amerykańskie Narodowe Centrum Huraganów przekazało, że Polo ma słabnąć, kiedy będzie przechodzić nad półwyspem, ale wciąż może zachować siłę huraganu, gdy po raz drugi wejdzie na ląd w kontynentalnej części Meksyku. Meteorolodzy ostrzegają, że w niektórych rejonach Baja California Sur może spaść od 150 do 300 milimetrów deszczu. Taka ilość wody grozi powodziami zagrażającymi życiu i osunięciami ziemi, szczególnie na stromych zboczach. Opady mogą utrzymywać się nad półwyspem jeszcze przez wiele godzin, zanim huragan przeniesie się nad kontynentalną część kraju. Spodziewana jest też fala sztormowa, która ma wywołać poważne zalania w miejscach, gdzie wiatr wieje od morza.
„Fali sztormowej w pobliżu wybrzeża będą towarzyszyć duże i niszczycielskie fale” – przekazało Narodowe Centrum Huraganów w komunikacie.
Problemy zaczęły się jeszcze przed nadejściem huraganu. Mieszkańcy Baja California Sur zgłaszali przerwy w dostawie prądu. Amerykańskie media informowały o podtopieniach w rybackim miasteczku Puerto San Carlos, a agencja Associated Press podała, że fale przelewały się przez morskie bariery w okolicy, z której wielu ludzi ewakuowano właśnie z powodu zagrożenia. Część ewakuowanych przyjęły szkoły zamienione na tymczasowe schronienia. Polo przechodzi teraz nad Zatoką Kalifornijską i pod koniec tygodnia może przynieść obfite opady w części południowo-zachodnich Stanów Zjednoczonych.