← Newsy Veritop Świat

Indonezja zmaga się z najgorszymi pożarami lasów od 11 lat, a sąsiedzi wciąż czekają na przeprosiny

19 październik 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
Gęsty pomarańczowy dym przykrył Kalimantan, a wskaźnik zanieczyszczenia powietrza przekroczył 1200 punktów. Indonezja walczy z najgorszymi pożarami lasów od 11 lat.

W Palangka Raya, stolicy Kalimantanu Środkowego, zaległa gęsta pomarańczowa mgła. Mieszkańcy nagrywają filmy, na których widać, jak dym spowija miasto położone niedaleko terenów, gdzie wciąż płoną lasy. Wskaźnik zanieczyszczenia powietrza ISPU przekroczył 1200 punktów, czyli czterokrotnie więcej niż poziom 300 uznawany za niebezpieczny.

To najgorsze pożary lasów w Indonezji od 11 lat i kryzys, który z tygodnia na tydzień się pogarsza. Według danych monitoringu ogień strawił prawie 2 miliony hektarów. Toksyczna mgła dusi miliony ludzi w Indonezji, Singapurze i Malezji, a według Mongabaya wepchnęła Kuala Lumpur i Singapur do grona najbardziej zanieczyszczonych miast świata. Władze częściowo obwiniają o nasilenie zjawiska metodę wypalania i karczowania roślinności znaną jako slash and burn.

Krytycy mówią o niewystarczającym przygotowaniu i wskazują na dziesięciolecia pozwoleń na wycinanie lasów oraz osuszanie torfowisk. Prezydent Prabowo Subianto podał 639 hektarów objętych akcją gaśniczą jako dowód postępu, ale eksperci ostrzegają, że liczba ta dotyczy obszarów, na których pracują strażacy, a nie całego terenu, który wciąż płonie.

Spór przeniósł się też na grunt dyplomatyczny. Malezja i Singapur zaproponowały pomoc w gaszeniu, ale Indonezja do 16 października nie odpowiedziała na te oferty formalnie. Przedstawiciele rządu utrzymują, że nie ponosi on winy za kryzys, i przekonują, że to zjawisko w dużej mierze naturalne. Szef biura komunikacji rządowej Syahganda Nainggolan stwierdził, że sąsiedzi powinni postrzegać problem jako wykraczający poza ludzki błąd i będący prawdziwym żywiołem. „Nie wysyłamy tylko dymu, kiedy nie ma dymu, wysyłamy tlen” – mówił. Malezyjski polityk Andrew Chen Kah Eng z koalicji Pakatan Harapan premiera Anwara Ibrahima odpowiedział, że takie słowa trywializują troskę o zdrowie mieszkańców jego kraju i że zdrowia ludzi nie wolno traktować jak żartu. Do 16 października władze nie złożyły publicznych przeprosin.

Bilans kryzysu jest dotkliwy. W siedmiu poszkodowanych prowincjach odnotowano ponad 283 tysiące przypadków ostrych chorób układu oddechowego, a na Borneo ratowano dziesiątki orangutanów. Mieszkańcy miasta mówią krótko, że nie mają dokąd uciec.

Historia daje punkt odniesienia. W 1997 roku, gdy kryzys był znacznie cięższy, prezydent Suharto publicznie przeprosił mieszkańców krajów sąsiednich. W 2015 roku ówczesny wiceprezydent Jusuf Kalla wywołał oburzenie, gdy stwierdził, że przez jedenaście miesięcy sąsiedzi korzystali z czystego powietrza i nikt im za to nie dziękował.

portret Anna Kowalczyk
Świat
Anna Kowalczyk
Korespondentka zagraniczna w redakcji Veritop. Komentuje politykę międzynarodową, konflikty i dyplomację. Wolne chwile spędza na rowerze i w kuchni eksperymentując z przepisami z całego świata.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.