← Newsy Veritop Polska

Kaczyński atakuje Morawieckiego, a minister prezydenta uderza w Czarzastego. PiS pęka, a Trybunał czeka na Nawrockiego

19 wrzesień 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
Polityczny piątek obfitował w ostre ataki. Kaczyński oskarżył Morawieckiego o układ z Tuskiem po wyborze wicemarszałka z Rozwoju Plus, a Przydacz uderzył w Czarzastego w sprawie sędziego Berka.

Piątek okazał się w Warszawie dniem wyjątkowo gorącej polityki. W Sejmie wybrano nowego wicemarszałka, a na scenie politycznej spięły się dwa wielkie nazwiska, by wieczorem dołączył do tego jeszcze spór o Trybunał Konstytucyjny.

Sejm zdecydował, że wicemarszałkiem zostanie Marcin Horała z klubu Rozwój Plus, stowarzyszenia założonego przez Mateusza Morawieckiego. Poparło go 254 posłów, w tym rządząca koalicja. Konkurent z PiS, Marcin Ociepa, otrzymał jedynie 167 głosów i do prezydium nie wszedł.

To od razu wywołało reakcję Jarosława Kaczyńskiego. „Długo się zastanawiałem, dlaczego M. Morawiecki rozbił PiS. Dziś już wiemy, że oprócz osobistych ambicji celem było rozpoczęcie rozmów z Tuskiem” – napisał prezes PiS na platformie X. Jako dowód wskazał właśnie wybór wicemarszałka dla Rozwoju Plus „wbrew wszelkim regułom parlamentarnym”. Dodał, że Konfederacja dopuszcza koalicję z Tuskiem, a Morawiecki „już się z nim układa”, po czym zapowiedział, że nadszedł „czas na powrót PiS” – jedynej siły, która może powstrzymać Tuska.

Nie mniejszym echem odbiła się wypowiedź Marcina Przydacza, szefa Biura Polityki Międzynarodowej prezydenta. Na konferencji przed wylotem do USA uderzył w marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Chodzi o kandydaturę Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Przydacz wskazał, że Berek – jego zdaniem – może nie spełniać formalnych warunków, bo był „tylko wpisany na listę” radców prawnych. Jeśli Sejm tego nie sprawdził, marszałek Czarzasty – według ministra – „naraża się na odpowiedzialność karną” za niedopełnienie obowiązków.

Prezydent do czasu wyjaśnienia wątpliwości nie zamierza podejmować decyzji w sprawie ślubowania Berka. W tle trwa natomiast spór o sam Trybunał, w którym Bogdan Święczkowski nie dopuszcza do orzekania czwórki sędziów powołanych przez Sejm. Waldemar Żurek pytany w piątek, czy policja powinna wejść do Trybunału, odpowiadał wprost: tak, jeżeli prezes będzie łamał prawo. Sam Przydacz odżegnuje się jednak od scenariusza wysyłania policji czy wojska po sądy, mówiąc, że byłby on bardzo niekorzystny dla obrazu Polski.

Efektem tego piątku jest obraz sceny politycznej, na której ataki nie milkną ani na chwilę – zarówno w samym obozie prawicy, jak i między pałacem prezydenckim a Sejmem. Rozwój Plus ma już własnego wicemarszałka, a Trybunał wciąż czeka na decyzję, która od dawna zapowiadana jest jako przełomowa.

portret Marek Sobczak
Polska
Marek Sobczak
Dziennikarz polityczny w redakcji Veritop. Śledzi krajobraz polityczny, pracę Sejmu i sprawy samorządowe. Po pracy biega, a w domu czeka na niego jamnik o imieniu Stefek.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.