← Newsy Veritop Świat

Kanada chce być finansowym portem bezpieczeństwa dla świata. Carney otwiera największy szczyt inwestorski w historii kraju

15 wrzesień 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: CC BY-SA 4.0
Setki miliarderów i portfeli 120 bln dolarów. Kanadyjski premier Mark Carney gra o pozycję swojego kraju w nowym globalnym porządku ekonomicznym i broni gospodarki przed wojną handlową z USA.

Mark Carney, premier Kanady, w poniedziałek i wtorek gra w Toronto mecz o przyszłość swojego kraju. Na dwóch dniach szczytu inwestorskiego zebrał ponad stu największych zarządzających aktywami i przedstawicieli państwowych funduszy majątkowych, którzy wspólnie zarządzają aktywami wartymi ponad 120 bilionów dolarów kanadyjskich.

Carney, który przed polityką pracował w najwyższych kręgach światowej finansjery i kierował bankiem centralnym, sprzedaje Kanadę jako bezpieczną przystań dla kapitału w czasach globalnej niepewności. Otwarciu szczytu towarzyszyły powracające wątki geopolityczne. Premier mówi wprost: jego celem jest uczynić Kanadę najatrakcyjniejszym miejscem do inwestowania w całym G7.

Liczy, że zagraniczny kapitał popłynie w sektory obronności, energetyki, górnictwa, sztucznej inteligencji oraz infrastruktury. Ottawa przedstawia inwestorom ponad 160 projektów - od centrów danych po rurociągi.

Wszystko to dzieje się w cieniu zaostrzającej się wojny handlowej ze Stanami Zjednoczonymi. Relacje między oboma krajami, budowane przez ponad sto lat ścisłej współpracy gospodarczej i militarnej, premier półtora roku temu oficjalnie ogłosił zakończonymi. Nieudane rozmowy handlowe, cła odwetowe i powracające wypowiedzi Donalda Trumpa o zastanawianiu się nad statusem Kanady jako kolejnego stanu jeszcze bardziej podgrzały spór.

Carney szuka więc nowych partnerów w Europie, Azji i na Bliskim Wschodzie, aby zmniejszyć zależność od południowego sąsiada. Kanadyjskie otwarcie na inwestorów to element szerszej strategii budowy bardziej niezależnej i odpornej gospodarki.

Wśród gości szczytu są prezes banku Deutsche Bank Christian Sewing, szef Bombardiera Eric Martel, a także Larry Fink z BlackRock i Jon Gray z Blackstone. Udział zapowiedziały m.in. państwowe fundusze majątkowe Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Norwegii. Premier planuje również prywatyzację działalności czterech największych portów lotniczych w kraju, licząc na miliardy dolarów na odbudowę infrastruktury transportowej.

Analitycy przypominają jednak, że przekonanie tak zasobnych inwestorów nie będzie proste. Ku przestrodze służy raport Kanadyjskiego Zarządu Planu Emerytalnego, jednego ze współorganizatorów szczytu, który jako największą słabość kraju wskazuje skalę i głębię projektów inwestycyjnych. Dochodzą do tego utrzymujące się problemy z długimi procedurami zatwierdzania projektów.

Mimo to Kanada ma karty do zagrania. Jest najważniejszym klientem 26 amerykańskich stanów, w tym Maine, Michigan i Wisconsin, i plasuje się w pierwszej trójce dla 45 z 50 stanów USA. To daje premierowi pole manewru w handlowym starciu, w którym Kanada - na pozór słabsza strona - może okazać się twardszym graczem, niż się wydaje.

portret Anna Kowalczyk
Świat
Anna Kowalczyk
Korespondentka zagraniczna w redakcji Veritop. Komentuje politykę międzynarodową, konflikty i dyplomację. Wolne chwile spędza na rowerze i w kuchni eksperymentując z przepisami z całego świata.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.