← Newsy Veritop Polska

Zmarłe osoby na listach poparcia kandydatów w Krakowie. Prokuratura bada, czy doszło do fałszerstwa

16 wrzesień 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
Na listach poparcia dwóch kandydatów na prezydenta Krakowa znalazły się podpisy osób nieżyjących. Prokuratura sprawdza, czy doszło do fałszerstw.

Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza przejęła dwie sprawy dotyczące nieprawidłowości przy zbieraniu podpisów pod kandydaturami na prezydenta Krakowa. Zawiadomienia złożył komisarz wyborczy, a ich przedmiotem jest sposób sporządzania list poparcia przez komitety Mariana Banasia, byłego prezesa NIK, oraz Bartosza Bocheńczaka z Konfederacji.

Już na etapie weryfikacji Miejska Komisja Wyborcza odrzuciła obu polityków, bo nie uzbierali wymaganego minimum trzech tysięcy ważnych podpisów. Komitet Banasia dostarczył 2048 podpisów uznanych za ważne i aż 3611 nieważnych, u Bocheńczaka było to 2745 do 2289. Gdy liczby zaczęto analizować, wyszło na jaw, co stało za odrzuceniem części list.

Jak wynika z doniesień, na listach poparcia obu kandydatów znalazły się dane osób zmarłych. U Banasia stwierdzono 32 takie przypadki, u Bocheńczaka 37, a część z tych osób nie żyje od kilkunastu lat. Do tego doszły sytuacje, w których ktoś bezprawnie posłużył się numerem PESEL nieżyjącej osoby - cztery takie przypadki w komitecie Banasia i trzy u Bocheńczaka.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Tomasz Waszczuk zapowiedział, że śledczy sprawdzą, czy doszło do fałszerstw i innych nadużyć. Postępowanie toczyć się będzie na podstawie artykułów 248 paragraf 6 i 270 paragraf 1 kodeksu karnego, czyli przepisów przewidujących odpowiedzialność za wpisywanie danych zmarłych na listy poparcia oraz za fałszowanie dokumentów. W grę wchodzi nawet pięć lat pozbawienia wolności.

Barbara Golanko z krakowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego mówiła w kontekście tej sprawy o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przeciwko dokumentom, a ostateczną kwalifikację prawną czynu zostawiła prokuratorom. Sami kandydaci na razie nie odnieśli się do zarzutów wobec swoich komitetów.

Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września. Do walki o fotel włodarza miasta, opróżniony po majowym referendum, które odwołało Aleksandra Miszalskiego, stanęło ośmioro kandydatów, w tym Michał Drewnicki z PiS, Łukasz Gibała, Daria Gosek-Popiołek, Jan Hoffman, Michał Klimek, Aleksandra Owca, Monika Piątkowska i Sławomir Pietrzyk.

Sprawa krakowskich list to nie jedyne wyborcze zawirowanie ostatnich dni. Równolegle polityczne spory toczą się wokół innej sprawy - posłanki Marii Kurowskiej, która nie opuszcza budynku Akademii Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie, a jej partyjni koledzy zapowiadają apel do premiera o humanitarne jej traktowanie. Wyborczy czas w tym roku najwyraźniej sprzyja konfliktom rozstrzyganym nie tylko w urnach.

portret Marek Sobczak
Polska
Marek Sobczak
Dziennikarz polityczny w redakcji Veritop. Śledzi krajobraz polityczny, pracę Sejmu i sprawy samorządowe. Po pracy biega, a w domu czeka na niego jamnik o imieniu Stefek.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.