
Przeciętne wynagrodzenie w Polsce w maju 2026 roku wyniosło 9178,16 zł brutto, ale ta kwota nie pokazuje całej prawdy o zarobkach. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że połowa pracowników otrzymywała nie więcej niż 7550,32 zł brutto. Oznacza to, że połowa pracujących dostała pensję nieprzekraczającą tej wartości, a druga połowa zarobiła co najmniej tyle. Mediana była więc o 1627,84 zł, czyli o 17,7 proc., niższa od średniej. Powód jest prosty. Na przeciętną płacę wpływają bardzo wysokie wynagrodzenia, które podnoszą wartość całego wskaźnika. Mediana lepiej pokazuje, ile zarabia osoba znajdująca się w środku zestawienia.
W ujęciu miesięcznym mediana spadła o 1,9 proc. w porównaniu z kwietniem, ale w zestawieniu rocznym wzrosła o 6,6 proc. Przeciętne wynagrodzenie było o 4,9 proc. niższe niż miesiąc wcześniej i o 5,8 proc. wyższe niż przed rokiem. Roczny wzrost okazał się więc wyraźniejszy niż miesięczny spadek.
Statystyki GUS pokazują również wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami. Mediana płac mężczyzn wyniosła 7743 zł brutto, a kobiet 7360 zł, różnica sięgnęła więc 383 zł na korzyść mężczyzn. Przy przeciętnych zarobkach luka jest jeszcze większa i przekracza 777 zł miesięcznie, bo mężczyźni zarabiali średnio 9562,34 zł, a kobiety 8784,95 zł. Nie oznacza to jednak, że we wszystkich grupach zawodowych i rodzajach przedsiębiorstw sytuacja wygląda tak samo. Dane pokazują także obszary, w których wyższe wynagrodzenia odnotowano wśród kobiet.
Największy wpływ na wysokość pensji ma wielkość firmy. W podmiotach zatrudniających co najmniej 1000 osób mediana wyniosła 8729,80 zł brutto, a przeciętne wynagrodzenie sięgnęło 10 617,92 zł. Zupełnie inaczej wygląda to w najmniejszych przedsiębiorstwach, zatrudniających maksymalnie dziewięć osób. Mediana wyniosła tam 4806 zł brutto, czyli tyle, ile minimalne wynagrodzenie za pracę w maju 2026 roku, a średnia płaca osiągnęła 6295,58 zł. Różnica między najmniejszymi i największymi podmiotami jest więc bardzo duża, mediana w firmach zatrudniających co najmniej 1000 osób jest niemal dwukrotnie wyższa.
Co ciekawe, w najmniejszych firmach odnotowano nietypową zależność. Przeciętne wynagrodzenie kobiet było tam wyższe od pensji mężczyzn o 290,43 zł. To odwrócenie typowej zależności, bo w całej gospodarce wyższe przeciętne pensje mają mężczyźni. Na rozwarstwienie dochodów pozwala też spojrzeć analiza decylowa, która pokazuje, jakie wynagrodzenia otrzymują osoby na poszczególnych poziomach rozkładu płac.