← Newsy Veritop Świat

Niedźwiedzie w Rosji zabiły już co najmniej 20 osób. Śledczy oskarżają urzędników o zaniedbanie

26 wrzesień 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
W Rosji niedźwiedzie brunatne zabiły w tym roku co najmniej 20 osób. Śledczy z Krasnojarska oskarżają urzędników o zaniedbanie.

Rosjanka została zaatakowana przez niedźwiedzia we własnym ogrodzie. Zwierzę próbowało dostać się do zagrody, w której trzymała zwierzęta domowe. Drapieżnik rzucił się na 51-letnią kobietę ze wsi Wozniesienka. Niedźwiedzia zastrzelił sąsiad ofiary.

To nie był pojedynczy przypadek. W tym roku niedźwiedzie brunatne zaatakowały ludzi w co najmniej 11 regionach Rosji i zabiły co najmniej 20 osób. Kilka tygodni temu jedno z tych zwierząt wyciągnęło 29-letnią kobietę z namiotu w regionie Ałtaju, zabiło ją, a potem zakopało w lesie. W tym tygodniu niedźwiedź zabił ojca hokeisty NHL Andrieja Kuzmenki, który wybrał się na wyprawę na ryby.

Zdaniem ekspertów cytowanych przez rosyjskie media za wzrost liczby ataków odpowiada kilka czynników. Wczesna i sucha wiosna sprawiła, że we wrześniu zaczęło brakować jagód, którymi żywią się te zwierzęta, więc niedźwiedzie szukają pożywienia na terenach, na które wcześniej się nie zapuszczały. Winni są też ludzie, którzy zostawiają resztki jedzenia na otwartej przestrzeni i ignorują zasady bezpieczeństwa. Krótsze i łagodniejsze zimy sprawiły, że liczba niedźwiedzi w Rosji wzrosła ponad dwukrotnie w stosunku do 1990 roku.

Śledczy z Kraju Krasnojarskiego na Syberii poinformowali w środę, że wszczęli postępowanie karne przeciwko lokalnemu ministerstwu środowiska. Zarzucają urzędnikom zaniedbanie, które doprowadziło do śmierci sześciu osób w tym regionie tylko we wrześniu. Po ataku na kobietę w jej ogrodzie liczba ofiar wzrosła do siedmiu.

Według danych ministerstwa środowiska w Krasnojarsku żyje prawie 27 tys. z 308 tys. niedźwiedzi brunatnych w Rosji. Populacja drapieżników w obwodzie wzrosła 2,5-krotnie i przekroczyła 26 tys. osobników. Mieszkańcy zgłosili ponad 120 przypadków wkraczania niedźwiedzi na tereny osiedli w ponad 15 rejonach obwodu, a także w Krasnojarsku, Żeleznogorsku i Zielenogorsku.

W oświadczeniu cytowanym przez agencję Reutera śledczy podkreślili, że ministerstwo i inne agencje mają obowiązek monitorować populację niedźwiedzi i szybko reagować w sytuacjach zagrożenia życia ludzi. „Pomimo licznych ostrzeżeń o niebezpieczeństwie, urzędnicy ministerstwa i inni upoważnieni urzędnicy nie podjęli działań mających na celu regulację populacji drapieżników i zapobieganie ich pojawianiu się na terenach zamieszkiwanych przez ludzi” – napisali.

Agencja Reutera opisuje też nagranie opublikowane przez śledczych z Krasnojarska. Widać na nim, jak idą przez zalesiony teren, a następnie oglądają ciało niedźwiedzia brunatnego, który dokonał ataku.

Na koniec śledczy ostrzegli mieszkańców, aby unikali wizyt w lasach i odłożyli na później plany związane ze zbieraniem grzybów i jagód.

portret Anna Kowalczyk
Świat
Anna Kowalczyk
Korespondentka zagraniczna w redakcji Veritop. Komentuje politykę międzynarodową, konflikty i dyplomację. Wolne chwile spędza na rowerze i w kuchni eksperymentując z przepisami z całego świata.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.