← Newsy Veritop Świat

Niemal 500 żydowskich osadników wtargnęło na teren meczetu Al-Aksa w Jerozolimie, a pięć krajów arabskich mówi o akcie prowokacji

22 wrzesień 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
Niemal 500 żydowskich osadników weszło na teren meczetu Al-Aksa pod ochroną izraelskiej policji. Pięć krajów arabskich potępiło wejście jako akt prowokacji.

Niemal 500 żydowskich osadników wtargnęło w poniedziałek na teren kompleksu meczetu Al-Aksa w Jerozolimie, korzystając z ochrony izraelskiej policji. Informację o wejściu podała palestyńska gubernia Jerozolimy. To już drugi dzień z rzędu, w którym duża grupa Żydów weszła na teren kompleksu – dzień wcześniej na jedno z najważniejszych miejsc świętych islamu weszło niemal tysiąc osób. Polskie redakcje relacjonujące poniedziałkowe wydarzenia opisywały wejście na teren kompleksu jako manifestację siły żydowskich osadników.

W niedzielę osadnicy odprawiali na terenie kompleksu żydowskie modlitwy i rytuały religijne. Pojawił się tam również minister bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamar Ben Gwir. Wejście wywołało ostrą reakcję Jordanii, Kuwejtu, Kataru, Arabii Saudyjskiej i Egiptu, które w poniedziałek potępiły je jako „rażące naruszenie prawa międzynarodowego i międzynarodowego prawa humanitarnego oraz akt prowokacji”. Państwa te podkreślają, że takie działania mogą doprowadzić do kolejnej eskalacji przemocy w regionie.

Kompleks Al-Aksa na jerozolimskim Starym Mieście, nazywany przez Żydów Wzgórzem Świątynnym, jest miejscem świętym dla wyznawców islamu i judaizmu. Według tradycji muzułmańskiej teren ten związany jest z wniebowstąpieniem proroka Mahometa. Dla Żydów to miejsce, w którym stała zburzona przez Rzymian Świątynia Jerozolimska. Przy zachodniej krawędzi kompleksu znajduje się Ściana Płaczu, najświętsze miejsce judaizmu. Status kompleksu i zasady dostępu do niego należą do najbardziej zapalnych kwestii konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

Po wojnie sześciodniowej w 1967 roku Izrael przejął kontrolę nad Wschodnią Jerozolimą, ale zarządzanie kompleksem Al-Aksa powierzono muzułmańskiemu funduszowi powierniczemu z Jordanii. Izrael odpowiada za bezpieczeństwo i dostęp do świątyni. Niemuzułmanie mogą ją odwiedzać tylko w określonych godzinach i nie powinni się tam modlić, jednak od kilku lat te zasady są coraz częściej łamane.

Itamar Ben Gwir, minister bezpieczeństwa narodowego i jeden z liderów izraelskiej skrajnej prawicy, od lat domaga się przejęcia przez Izrael pełnej kontroli nad Wzgórzem Świątynnym. To on odpowiada za izraelską policję, która w ostatnich miesiącach pozwoliła żydowskim odwiedzającym na modlitwy, tańce i śpiew na dziedzińcu kompleksu, a także na wnoszenie modlitewników. Obecność ministra na terenie Al-Aksa regularnie wywołuje protesty władz palestyńskich i Jordanii.

Historia tego miejsca pokazuje, jak łatwo o eskalację. We wrześniu 2000 roku na Wzgórzu Świątynnym pojawił się Ariel Szaron, a jego wizyta stała się iskrą, która doprowadziła do wybuchu drugiej intifady – czteroletnich zamieszek, w których zginęło ponad trzy tysiące Palestyńczyków i około tysiąca Izraelczyków.

portret Anna Kowalczyk
Świat
Anna Kowalczyk
Korespondentka zagraniczna w redakcji Veritop. Komentuje politykę międzynarodową, konflikty i dyplomację. Wolne chwile spędza na rowerze i w kuchni eksperymentując z przepisami z całego świata.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.