← Newsy Veritop Nauka

Wieczny śnieg na papuaskich szczytach znika i może zniknąć całkowicie w ciągu dwóch lat

29 wrzesień 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
Lodowce na grzbiecie Sudirman w Papui kurczą się od ponad wieku. Zostały po nich tylko małe płaty śniegu, które mogą zniknąć w ciągu roku lub dwóch.

Przez stulecia szczyty Papui, leżące niedaleko równika, były pokryte tak zwanym wiecznym śniegiem i ten widok nikogo już nie dziwił. Dziś zostały z niego tylko małe płaty, a naukowcy, którzy przyjechali je badać, nie ukrywają, że trafili na prawdopodobnie ostatni moment.

Papua to indonezyjska część drugiej co do wielkości wyspy świata, położona na północ od Australii. Tamtejsze szczyty od dawna dostarczały badaczom wiedzy o historii klimatu Ziemi. Grzbiet Sudirman rozciąga się na 300 kilometrach, czyli około 190 milach. Jeszcze sto lat temu śnieg i stały lód zalegały na wszystkich czterech jego głównych szczytach. Teraz resztki śniegu utrzymują się tylko wokół Puncak Jaya, znanego również jako Piramida Carstensza. Zdaniem naukowców znikną całkowicie w ciągu roku lub dwóch.

Skala zmian jest ogromna. Powierzchnia lodowców wokół tego szczytu zmniejszyła się z blisko 1900 hektarów w XIX wieku do około 16 hektarów dziś, czyli ponad stukrotnie. Całe lodowce zniknęły w ciągu jednego ludzkiego życia.

Marie Šabacká, czeska ekolożka zajmująca się lodowcami, pojechała na Puncak Jaya w marcu, żeby być wśród ostatnich naukowców badających papuaski wieczny śnieg. Jej wyprawa miała jeden cel - zdążyć, zanim lód zniknie na dobre. Mówi o głębokiej niesprawiedliwości, jaka się w tym kryje.

Lodowce Papui są wyjątkowe, bo od innych systemów lodowcowych dzielą je tysiące kilometrów. To ostatni tropikalny lód między Andami a Himalajami. Góry mają też ogromne znaczenie dla wielu Papuasów, którzy widzą w nich centrum swojego duchowego świata. Jeden z aktywistów porównuje je do Mekki albo Watykanu. Lód w tym miejscu jest więc nie tylko zjawiskiem przyrodniczym, ale i częścią tożsamości mieszkańców wyspy.

Zbocza Puncak Jaya kryją rdzenie lodowe, które przechowują zapis historii klimatu. Naukowcy odczytują z nich informacje o warunkach atmosferycznych w regionie oraz o zmianach w najcieplejszych wodach oceanu otaczających wyspę, czyli w tropikalnym Pacyfiku i zachodniopacyficznym basenie ciepłych wód.

To archiwum znika jednak szybciej, niż udaje się je w pełni zbadać. Badacze, którzy przyjeżdżają w Sudirman, zastają coraz cieńszą warstwę lodu i coraz mniej śniegu. Wszystko wskazuje na to, że za kilka lat nie będzie już czego badać.

portret Tomasz Wiśniewski
Tech / Nauka
Tomasz Wiśniewski
Redaktor technologiczny. Interesuje się sztuczną inteligencją, startupami i nowymi mediami, a także odkryciami naukowymi. Wielbiciel science fiction i gier planszowych.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.