
Wizyta wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza w Waszyngtonie nie odbędzie się w zaplanowanym terminie. Amerykanie przekazali polskiemu rządowi, że spotkanie w Pentagonie musi zostać przełożone ze względu na ważne negocjacje USA z Chinami. Wicepremier miał się spotkać z szefem Departamentu Obrony Pete'em Hegsethem w środę. Do środowego spotkania w Pentagonie więc nie dojdzie, a kulisy zmiany planów opisał Onet. Chodzi o cały wyjazd do Waszyngtonu, którego najważniejszym punktem miała być właśnie rozmowa w Pentagonie.
Jako oficjalny powód strona amerykańska wskazała negocjacje z Chinami, a ten argument sam w sobie nie budzi zastrzeżeń. Decyzja o zmianie terminu zapadła po stronie amerykańskiej. W rządzie pojawiają się jednak inne podejrzenia. Rozmówcy Onetu uważają, że Pete Hegseth gra na spowolnienie rozmów dotyczących utworzenia w Polsce stałej bazy US Army. W tle pozostaje pytanie o tempo ustaleń wokół amerykańskiej obecności w Polsce i o to, na ile zależy ono od samej Warszawy.
Znaczenie wyjazdu podkreślano po obu stronach. Z wypowiedzi przedstawicieli rządu i ministrów prezydenta wynikało, że spotkanie w Pentagonie miało być ważnym etapem starań o ulokowanie w Polsce amerykańskiej bazy wojskowej. Wizyta nie była więc tylko gestem kurtuazyjnym, ale częścią rozmów o konkretnym wojskowym przedsięwzięciu, które miałoby w Polsce stały charakter.
O postępach w tej sprawie mówił publicznie Donald Trump. W swoim serwisie społecznościowym ogłosił, że dzięki odważnemu przywództwu prezydenta Karola Nawrockiego poczyniono znaczne postępy w kierunku ustanowienia bazy Armii USA w Polsce. Zapowiedział, że jeśli do tego dojdzie, lokalizacja zostanie ogłoszona bardzo wkrótce. Cały projekt nazwał historycznym krokiem dla sojuszu polsko-amerykańskiego.
Do sprawy odniósł się sam minister obrony. Podczas wtorkowej konferencji prasowej mówił o odwołanej wizycie w USA i zapowiedział, że dla spotkania zostanie znaleziony nowy termin. Nowa data nie została jednak podana. Przełożenie wyjazdu nie zamyka więc sprawy bazy, o której publicznie mówił prezydent USA.
Na razie nie wiadomo, kiedy dojdzie do spotkania w Pentagonie i czy odbędzie się ono w tym samym składzie. Nie jest też jasne, czy przełożenie wizyty to wyłącznie skutek amerykańskich rozmów z Pekinem, czy także element szerszej układanki wokół stałej obecności wojsk USA w Polsce.