← Newsy Veritop Polska

Pożar stacji Starlink w Woli Krobowskiej. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie sabotażu

24 wrzesień 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
Pożar stacji Starlink w Woli Krobowskiej. Śledztwo prowadzone z paragrafu o sabotażu, przy spalonej rozdzielni znaleziono butelkę z łatwopalną substancją.

Pożar naziemnej stacji łączności satelitarnej Starlink w Woli Krobowskiej na Mazowszu wybuchł w środę późnym wieczorem. Ogień zniszczył rozdzielnię, z którą połączone są anteny, a według straży pożarnej w ogniu stanęła skrzynka zasilająca instalację. O zdarzeniu poinformował właściciel posesji, na której znajdują się elementy satelitarnej łączności, dzwoniąc na numer alarmowy.

Wszystko wskazuje na to, że doszło do podpalenia. Reporter RMF FM Krzysztof Zasada dowiedział się w służbach, że obok spalonej skrzynki rozdzielni znaleziono butelkę z łatwopalną substancją. „To wygląda jak koktajl Mołotowa” - ocenił anonimowo jeden z funkcjonariuszy. Śledztwo w sprawie uszkodzenia stacji zostało wszczęte z paragrafu dotyczącego sabotażu. „Zabezpieczony zostanie monitoring, który pozwoli nam na ustalenie, co się tu wydarzyło” - mówiła na konferencji Aneta Góźdź z Prokuratury Okręgowej w Radomiu.

Na miejscu pracują policjanci oraz funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a także kontrwywiad wojskowy. W Woli Krobowskiej są znaczne siły policji, a na drogach dojazdowych do tej niewielkiej wioski stanęły posterunki. Kilkaset metrów od uszkodzonej stacji znajduje się wojskowe Centrum Rozpoznania i Wsparcia Walki Radioelektronicznej.

Od razu do sprawy skierowano także funkcjonariuszy CBŚP. „Funkcjonariusze CBŚP pojechali na miejsce. Ich działania polegały na wspieraniu policjantów z miejscowej komendy. Jeżeli będą przesłanki ku temu, że doszło do aktu dywersji lub sabotażu bądź udziału zorganizowanej grupy przestępczej, możliwe, że śledztwo zostanie powierzone do prowadzenia właśnie CBŚP” - mówił Onetowi kom. Krzysztof Wrześniowski, rzecznik tej formacji.

Powód, dla którego służby zareagowały tak szybko, jest jeden - stacja ma charakter strategiczny. Zapewnia dostęp do internetu dużej części Europy Środkowo-Wschodniej, w tym walczącej z Rosją Ukrainie. Operatorem obiektu jest Exatel, państwowy operator telekomunikacyjny, który należy do elementów zapewniających bezpieczeństwo internetowe. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski ocenił, że wiele wskazuje na celową próbę zakłócenia działania stacji, która jest hubem internetowym, zapewniającym też bezpieczeństwo działania internetu na Ukrainie.

Wiceszef MON Cezary Tomczyk mówił w rozmowie z RMF FM, że wszędzie tam, gdzie pojawiają się dziwne podpalenia, należy bazowo zakładać możliwy sabotaż albo dywersję. „Musimy budować odporność. Rosja używa metod dość prostych - dokonują podpaleń, aktów sabotażu. Powodują rozedrganie społeczne w całej Europie” - dodał.

Pozostaje pytanie, kto stał za tym aktem sabotażu. Odpowiedź mają przynieść czynności prowadzone na miejscu oraz zabezpieczony monitoring.

portret Marek Sobczak
Polska
Marek Sobczak
Dziennikarz polityczny w redakcji Veritop. Śledzi krajobraz polityczny, pracę Sejmu i sprawy samorządowe. Po pracy biega, a w domu czeka na niego jamnik o imieniu Stefek.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.