← Newsy Veritop Świat

Pięciu zatrzymanych w sprawie domniemanego zamachu pod RAF Fairford wyszło za kaucją

29 wrzesień 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Public domain
Pięciu mężczyzn zatrzymanych w sprawie domniemanego zamachu pod RAF Fairford wyszło za kaucją. Mieszkańcy ewakuowanej wsi domagają się wyjaśnień.

Mieszkańcy wsi Whelford w hrabstwie Gloucestershire wracają do domów po ewakuacji. W niedzielny poranek służby wyprowadziły ludzi z około 85 posesji, gdy w okolicy zatrzymano pięciu mężczyzn podejrzewanych o przestępstwa związane z materiałami wybuchowymi.

Zatrzymani usłyszeli później zarzuty o charakterze terrorystycznym, a w poniedziałek wyszli za kaucją. Wieczorem część mieszkańców wracała już do swoich posesji, ale teren miejscowości wciąż otacza policyjny kordon.

Wokół zdarzenia narastały spekulacje, a wraz z nimi wątpliwości co do tego, jak sprawę prowadziły służby. Oficjalne przekazy różniły się między sobą, co dodatkowo komplikuje obraz sytuacji. W pobliżu bazy można było zobaczyć uzbrojoną policję.

Sprawa dotyczy bazy RAF Fairford, z której korzystają amerykańskie siły powietrzne. W poniedziałek przy bazie pracowali amerykańscy wojskowi obsługujący bombowiec B1.

Okoliczności zdarzenia wciąż nie są jasne. Nie wiadomo, kto lub co stało za domniemaną aktywnością. Iran zaprzeczył jakiemukolwiek udziałowi, a jego ambasada w Londynie potępiła to, co nazwała „bezpodstawnymi i złośliwymi spekulacjami” wiążącymi ten kraj z incydentem w pobliżu bazy wojskowej.

W lipcu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej odnotował, że z RAF Fairford korzystają amerykańskie bombowce, i ostrzegł Wielką Brytanię, że „każda baza wykorzystywana do agresji przeciwko terytorium Iranu stanowi prawowity cel dla naszych sił”. Ostrzeżenie pojawiło się kilka miesięcy przed weekendowymi wydarzeniami.

Pytania o przebieg akcji zadają lokalni przedstawiciele władz. Roz Savage, posłanka Liberalnych Demokratów z okręgu South Cotswolds, do którego należy baza, mówi, że ma wiele pytań o okoliczności udaremnienia domniemanego zamachu. Zapowiedziała, że napisze w tej sprawie do premiera i ministra obrony, a pismo jest już przygotowywane.

- Odkąd pół roku temu ogłoszono, że RAF Fairford posłuży jako baza dla amerykańskich nalotów na Iran, pytam rząd, czy może zapewnić bezpieczeństwo moim mieszkańcom i wyborcom - powiedziała. - Takie zapewnienie otrzymaliśmy. Uważam jednak, że wydarzenia z tego weekendu podają je w wątpliwość.

Dodała: - Kto co wiedział? Kiedy się o tym dowiedział? Gdzie coś zawiodło? Co jeszcze można było zrobić, żeby zadbać o bezpieczeństwo moich wyborców?

Radni oraz posłanka domagają się też odpowiedzi na pytanie, jak zatrzymani mogli przedostać się na tereny mieszkalne pobliskiej wsi. W obliczu sprzecznych komunikatów zapowiedzieli, że będą zabiegać o wyjaśnienia. Mimo wypuszczenia zatrzymanych za kaucją kordon wokół wsi wciąż obowiązuje.

portret Anna Kowalczyk
Świat
Anna Kowalczyk
Korespondentka zagraniczna w redakcji Veritop. Komentuje politykę międzynarodową, konflikty i dyplomację. Wolne chwile spędza na rowerze i w kuchni eksperymentując z przepisami z całego świata.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.