← Newsy Veritop Kultura

Nie żyje RJ Mitte, aktor znany z serialu Breaking Bad. Miał 34 lata

13 październik 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
RJ Mitte, aktor znany z roli Waltera White'a Jr. w serialu Breaking Bad, zmarł w wieku 34 lat. Jego publicysta potwierdził, że odebrał sobie życie.

Amerykański aktor RJ Mitte, najbardziej znany z roli Waltera White'a Jr. w serialu „Breaking Bad”, zmarł w poniedziałek w Brownsville w Teksasie. Miał 34 lata. Publicysta aktora potwierdził, że Mitte odebrał sobie życie. Policja w Brownsville nie podejrzewa udziału osób trzecich, a sędzia pokoju hrabstwa Cameron, Cyndi Hinojosa, powiedziała agencji Associated Press, że zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.

„Z głębokim smutkiem informujemy o tragicznej śmierci ukochanego aktora, filantropa i obrońcy praw osób z niepełnosprawnościami” - przekazali przedstawiciele aktora. Podkreślili, że dzięki własnym doświadczeniom z mózgowym porażeniem dziecięcym Mitte nadał swojej roli autentyczności i zbudował platformę działań na rzecz świadomości i włączenia osób z niepełnosprawnościami.

Od 15. roku życia Mitte grał Waltera White'a Jr., syna Waltera White'a - nauczyciela chemii, który po diagnozie nowotworu postanawia produkować i sprzedawać narkotyki, aby zabezpieczyć finansowo żonę i syna. W sumie wystąpił w 56 odcinkach nagradzanego serialu stacji AMC, często wymienianego wśród najlepszych seriali w historii telewizji. Grał także w produkcjach „Switched at Birth” i „Strażnicy sprawiedliwości”.

Bryan Cranston, odtwórca roli jego serialowego ojca, pożegnał Mitte'a we wpisie na Instagramie. „Będzie mi ciebie brakowało, synu” - napisał. Stwierdził, że szczególnie druzgocące jest dla niego to, że Mitte odebrał sobie życie. Wspominał, że poznał go, gdy ten miał zaledwie 14 lat i został obsadzony w roli Waltera White'a Jr., którą grał z taką radością i entuzjazmem. „Gdy zaczynaliśmy kręcić pilota w lutym 2007 roku, ten dzieciak był jeszcze surowy, ale krok po kroku patrzyliśmy, jak zmienia się w naprawdę wspaniałego aktora” - dodał. Chwalił też jego działalność na rzecz aktorów z niepełnosprawnościami i podkreślał, że młody aktor nigdy nie pozwalał, by porażenie mózgowe było wymówką od czegokolwiek.

„Jeszcze kilka tygodni temu wymienialiśmy wiadomości, umawiając się na wspólny lunch. Nie wiem, czy to spotkanie zmieniłoby jego przyszłość... Wiem jednak, że go kochałem i czerpałem ogromną radość z naszej znajomości - zarówno w trakcie kręcenia serialu, jak i po tym, gdy emocje wokół Breaking Bad już opadły” - napisał Cranston.

Hołd złożyli mu także pozostali współpracownicy z planu. Aaron Paul, serialowy Jesse Pinkman, przekazał, że wiadomość o śmierci przyjaciela złamała mu serce. „RJ, kocham cię, przyjacielu. Będzie nam ciebie brakować” - napisał. Z kolei Dean Norris, odtwórca roli Hanka Schradera, wspominał: „Choć RJ nie grał mojego serialowego syna, zawsze miałem na niego oko, gdy był młodym chłopakiem na planie. Był kochanym młodzieńcem i będzie nam go ogromnie brakować. To tak przygnębiające, nie mogę w to uwierzyć”.

portret Marek Sobczak
Polska
Marek Sobczak
Dziennikarz polityczny w redakcji Veritop. Śledzi krajobraz polityczny, pracę Sejmu i sprawy samorządowe. Po pracy biega, a w domu czeka na niego jamnik o imieniu Stefek.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.