
Rodzina Renee Good, obywatelki USA zastrzelonej w styczniu przez agenta federalnej agencji imigracyjnej ICE w Minneapolis, ogłosiła w czwartek dwa pozwy przeciwko rządowi Stanów Zjednoczonych i przedstawicielom administracji Donalda Trumpa. Pozwy złożyli brat kobiety Brent Ganger i jej partnerka Becca Good. Zdaniem prawników rodziny to pierwsze duże pozwy cywilne wymierzone w administrację Trumpa w związku z bezprecedensowymi działaniami deportacyjnymi w Minneapolis, znanymi jako operacja Metro Surge.
Becca Good po raz pierwszy od śmierci partnerki wystąpiła publicznie. Na konferencji prasowej poświęconej pozwom powiedziała: „Cały świat musiał patrzeć, jak cały nasz wszechświat został zniszczony”. Dodała też: „Wszyscy zostaliśmy okradzeni”. Opowiadała również, jak strzały wpłynęły na ich trójkę dzieci.
Renee Good zginęła w swoim samochodzie na południu Minneapolis, kiedy razem z partnerką przyłączyła się do jednej z codziennych demonstracji przeciwko zamaskowanym i uzbrojonym agentom federalnym, sprowadzonym do miasta po to, aby aresztować migrantów w celu ich deportacji. Agent ICE strzelił przez przednią szybę i trafił kobietę w głowę, ramię oraz tors. Moment śmierci nagrały telefony świadków, a wideo obejrzały miliony osób. Mieszkańcy Minneapolis wyszli wtedy na ulice w proteście.
Władze federalne utrzymywały wówczas, że funkcjonariusz działał w samoobronie, a zachowanie Good określiły jako „akt terroryzmu wewnętrznego”. Donald Trump bronił wtedy tego strzału i we wpisie na Truth Social przekonywał, że za podobne „incydenty” odpowiada radykalna lewica, która codziennie „grozi, atakuje i bierze na cel” funkcjonariuszy oraz agentów ICE.
Pierwszy z pozwów oskarża rząd o spowodowanie śmierci Renee. Mowa w nim o napaści, naruszeniu nietykalności cielesnej, bezprawnym pozbawieniu wolności, celowym wywołaniu cierpienia psychicznego oraz zaniedbaniach, które doprowadziły do jej śmierci. Pozew powołuje się na ustawę Federal Tort Claims Act, pozwalającą obywatelom pozywać państwo za szkody spowodowane zaniedbaniami pracowników federalnych. Pełnomocnik rodziny mówi o „bezprecedensowym środowisku dla sponsorowanej przez państwo przemocy”, które miała stworzyć operacja.
Drugi pozew wymienia z nazwiska agenta ICE Jonathana Rossa, który oddał strzał, a także zastępcę szefa sztabu Białego Domu Stephena Millera, byłą sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem, Toma Homana odpowiadającego w Białym Domu za sprawy granicy, byłego dowódcę amerykańskiej Straży Granicznej Gregory'ego Bovino oraz wieloletniego doradcę wyborczego Trumpa Coreya Lewandowskiego. Zarzuca im spisek mający na celu ingerencję w prawa obywatelskie, zawiązany przez wysokich rangą urzędników, agentów imigracyjnych i osoby prywatne. Oba pozwy domagają się procesu z ławą przysięgłych oraz odszkodowania.
Postępowanie karne o naruszenie praw obywatelskich zostało zablokowane. Kilka dni po śmierci Good urzędnicy Departamentu Sprawiedliwości nie pozwolili prokuratorom federalnym prowadzić tej sprawy, a co najmniej sześciu prokuratorów zrezygnowało w proteście. W marcu Minnesota pozwała administrację Trumpa, chcąc uzyskać dostęp do dowodów zebranych na miejscu zdarzenia. Śledztwo utknęło, gdy resort sprawiedliwości wstrzymał rutynową współpracę i wymianę materiałów z policją Minneapolis.