← Newsy Veritop Polska

W Sądzie Najwyższym zabrakło kworum, a uchwałę Kolegium SN poparło 55 sędziów

3 listopad 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
Zgromadzeniu Ogólnemu Sędziów SN zabrakło kworum, więc stanowisko w sprawie TK przyjęło Kolegium SN. Poparło je 55 sędziów.

We wtorek po południu w Sądzie Najwyższym nie udało się podjąć uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN. Jak poinformował pierwszy prezes SN Zbigniew Kapiński, zabrakło do tego kworum. Zgromadzenie zostało zwołane na godz. 14 w trybie nadzwyczajnym, aby sędziowie zajęli stanowisko wobec sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym.

Jeszcze przed godz. 14 grupa 28 sędziów SN oświadczyła, że nie weźmie udziału w obradach. Oba dokumenty, o tej samej treści, opublikował we wtorek na Facebooku sędzia Wróbel z izby karnej. Jedno podpisało 15 sędziów Izby Karnej SN, drugie – 13 sędziów izby cywilnej i izby spraw publicznych.

Bojkotujący przedstawili cztery argumenty. Najpierw zakwestionowali uprawnienia Zbigniewa Kapińskiego do zwołania obrad, twierdząc, że został powołany na urząd pierwszego prezesa Sądu Najwyższego z naruszeniem Konstytucji RP oraz ustawy o Sądzie Najwyższym z 2017 roku. Następnie wskazali na skład zgromadzenia, w którym mieliby uczestniczyć także sędziowie powołani przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej na podstawie przepisów z 2017 roku. Ich zdaniem postępowanie, w którym uzyskali oni nominacje, było obarczone poważnymi naruszeniami konstytucyjnymi, a zgromadzenie z ich udziałem nie będzie prawidłowym Zgromadzeniem Ogólnym Sędziów Sądu Najwyższego.

Sędziowie zakwestionowali również termin zwołania posiedzenia. Uważają, że doszło do naruszenia art. 17 par. 2a ustawy o SN. Czwarty argument dotyczył kworum – zdaniem autorów oświadczeń na zgromadzeniu nie było możliwe uzyskanie wymaganej liczby uczestników, aby podjąć uchwałę.

W dokumentach znalazło się też odniesienie do zaangażowania kierownictwa Sądu Najwyższego w sprawę Trybunału Konstytucyjnego. Według sygnatariuszy zwołanie zgromadzenia miało między innymi stanowić próbę legitymizacji relacji pierwszego prezesa SN z prezydentem. Sędziowie podkreślili, że Trybunał jest organem władzy sądowniczej, którego działanie powinno być wolne od nacisków politycznych, a o funkcjonowaniu Trybunału powinni rozstrzygać jego sędziowie, podlegający wyłącznie Konstytucji.

Zbigniew Kapiński mówił na popołudniowym briefingu o postawie części sędziów, nazywanych przez niego „starymi sędziami”, powołanych przed 2017 rokiem. Jego zdaniem to właśnie z tego powodu nie było kworum wymaganego do tego, żeby Zgromadzenie Ogólne mogło podjąć uchwałę. Dodał, że kworum nie było w Izbie Cywilnej i w Izbie Karnej SN.

W związku z tym stanowisko w sprawie Trybunału Konstytucyjnego przyjęło Kolegium SN, a poparło je 55 zebranych we wtorek sędziów. Uchwała została opublikowana na stronie Sądu Najwyższego w tym samym czasie, gdy po południu rozpoczynało się Zgromadzenie Ogólne. Kolegium wyraziło „stanowczy sprzeciw wobec działań podważających konstytucyjne zasady funkcjonowania władzy sądowniczej”, wskazując w szczególności na odsunięcie prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. W ocenie Kolegium próba odsunięcia go od pracy narusza art. 7 konstytucji. Wskazanie sędziego o najdłuższym stażu pracy jako kierującego pracami TK jest możliwe tylko wtedy, gdy na stanowisku prezesa i wiceprezesa TK jest wakat, a taka przesłanka nie wystąpiła.

Kolegium uznało, że faktyczne wykonywanie czynności należących do kompetencji prezesa TK zostało powierzone osobie nieuprawnionej. Ostrzegło też, że ewentualne wydawanie rozstrzygnięć z udziałem osób wybranych przez Sejm na stanowisko sędziego TK, które nie złożyły ślubowania wobec Prezydenta RP, rodzi poważne ryzyko uznania, że działania takie nie stanowią orzeczeń Trybunału. Na koniec wezwało wszystkie organy władzy publicznej do poszanowania Konstytucji RP i ustaw, przestrzegania granic przyznanych im kompetencji oraz powstrzymania się od działań mogących pogłębiać kryzys konstytucyjny.

portret Marek Sobczak
Polska
Marek Sobczak
Dziennikarz polityczny w redakcji Veritop. Śledzi krajobraz polityczny, pracę Sejmu i sprawy samorządowe. Po pracy biega, a w domu czeka na niego jamnik o imieniu Stefek.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.