← Newsy Veritop Świat

Siedem samolotów w Europie sprawdzono po fałszywych alarmach bombowych

4 listopad 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
Siedem samolotów w Europie sprawdzono po serii gróźb bombowych. Wszystkie maszyny wylądowały bezpiecznie, a służby nie znalazły ładunków wybuchowych.

Siedem samolotów pasażerskich w Europie, w tym dwa, które wystartowały z Wielkiej Brytanii, zostało skontrolowanych po serii zgłoszeń o rzekomych ładunkach wybuchowych. Wszystkie maszyny wylądowały bezpiecznie, a służby nie potwierdziły obecności materiałów wybuchowych. Brytyjski rząd nazwał te zdarzenia „złośliwymi fałszywymi alarmami”.

Dwa samoloty Ryanaira – jeden z Dublina, drugi z Lizbony – zostały przeszukane po wylądowaniu w Rzymie. Zgłoszenia były anonimowe. Źródła w porcie lotniczym Fiumicino przekazały BBC, że nie znaleziono materiałów wybuchowych. Maszynę z Dublina eskortowały do lądowania włoskie siły powietrzne.

Służby sprawdziły też samoloty w Polsce, Hiszpanii i Bułgarii. Według Guardiana chodziło o lot LOT-u z londyńskiego Heathrow do Warszawy, przekierowany na lotnisko Modlin, rejs SAS z Kopenhagi do Warszawy, samolot Ryanaira z Manchesteru do Murcji, dwa rejsy Ryanaira do Rzymu oraz loty do Sofii – Wizz Aira z Bergamo i Ryanaira z Dublina. Modlin został na krótko zamknięty i później wznowił pracę. W sumie cztery rejsy obsługiwał Ryanair, pozostałe Wizz Air, LOT i SAS.

Samoloty startowały z Wielkiej Brytanii, Irlandii, Danii, Portugalii i Włoch, a lądowały w Polsce, Hiszpanii, Włoszech i Bułgarii. Żadne z przeszukań nie dało dowodów na działalność terrorystyczną. Źródło w brytyjskim resorcie transportu oceniło, że zagrożenia były niskiego poziomu i nie były wiarygodne. Zdaniem ekspertów fałszywe zgłoszenia zdarzają się jednak codziennie, a ich skala tego dnia była nietypowa.

Ekspert ds. bezpieczeństwa lotniczego Paul Mason powiedział BBC Radio 5 Live, że groźby bombowe wobec samolotów pasażerskich nie zdarzają się często, więc te zdarzenia są nietypowe. „Wygląda na to, że zostały złożone w wiarygodny sposób w szerokim gronie linii lotniczych” – mówił. Jego zdaniem sugeruje to „bardzo celowe działanie typowego sprawcy, a nie serię przypadkowych, złośliwych telefonów”.

Philip Baum, profesor wizytujący ds. bezpieczeństwa lotniczego na Uniwersytecie Coventry, zwrócił uwagę, że fałszywe zgłoszenia zdarzają się codziennie. „Większość pochodzi od osób, którym wydaje się to zabawne albo chcą opóźnić lot z jakiegoś powodu. Gdyby branża reagowała na każde niepotwierdzone zgłoszenie, loty stanęłyby w miejscu” – powiedział Guardianowi.

Według BBC oficjalnie nie ma związku między zdarzeniami, ale władze różnych krajów będą współpracować, by ocenić, czy była to skoordynowana akcja wymierzona w zakłócenie przestrzeni powietrznej. Śledczy nie mieli bezpośrednich dowodów na to, że za groźbami stoi jakieś wrogie państwo.

portret Anna Kowalczyk
Świat
Anna Kowalczyk
Korespondentka zagraniczna w redakcji Veritop. Komentuje politykę międzynarodową, konflikty i dyplomację. Wolne chwile spędza na rowerze i w kuchni eksperymentując z przepisami z całego świata.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.