
W Nowym Jorku doszło do spotkania szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego z ministrem spraw zagranicznych Białorusi Maksymem Ryżenkowem. Informację o tym jako pierwsze podało we wtorek wieczorem TVP Info. Wicepremier i szef MSZ potwierdził tę informację na briefingu, pytany przez dziennikarzy, czy do takiej rozmowy rzeczywiście doszło.
Do spotkania doszło przy okazji obecności Sikorskiego w Nowym Jorku, gdzie w tych dniach obraduje Zgromadzenie Ogólne ONZ. Polska delegacja prowadzi tam rozmowy z kilkudziesięcioma ministrami spraw zagranicznych z całego świata. Wicepremier podkreślał, że ONZ to teren neutralny, dzięki czemu można tam spotkać się także z przedstawicielami państw, z którymi stosunki nie są uregulowane w innych kontekstach.
- To jest spotkanie pierwsze, zapoznawcze, ale odbywają się też spotkania innych resortów, na innych szczeblach. Wkrótce otwieramy nowy budynek ambasady w Mińsku - mówił wicepremier i szef MSZ.
Dopytywany o przebieg rozmowy i poruszane tematy, Sikorski wskazał, że dotyczyły one między innymi sytuacji na granicy, a także szeroko rozumianego bezpieczeństwa regionalnego. Zapytany wprost, czy prosił stronę białoruską, aby nie zezwalała Rosji na przelot dronów i rakiet przez jej terytorium, odpowiedział krótko: „między innymi”.
Szef polskiej dyplomacji odniósł się również do perspektywy poprawy relacji z Mińskiem. - Gdy sąsiad chce stosunki odmrozić i polepszyć, to Polska zawsze pierwsza do zgody - stwierdził podczas spotkania z dziennikarzami w Nowym Jorku.
Pytany, czy takie spotkanie oznacza uznanie przez polski rząd reżimu Aleksandra Łukaszenki, odpowiedział, że „jako państwo uznajemy inne państwa, a nie rządy”. Na pytanie, czy jest to zatem normalizacja relacji z Białorusią, powiedział, że „to jest jak przebiśnieg, który może zakwitnąć, jeśli aura będzie sprzyjać”.
Krótka wymiana zdań z dziennikarzami pokazała, że kontakt z Ryżenkowem traktowany jest jako wydarzenie, które dopiero otwiera rozmowę. Szef MSZ nie ogłaszał przełomu, a odpowiadał na pytania o tematykę rozmowy, jej przebieg oraz znaczenie dla stosunków dwustronnych. Publiczne potwierdzenie spotkania od razu wywołało pytania o to, czy oznacza ono przełom w relacjach polsko-białoruskich, a zapowiedź otwarcia nowego budynku ambasady w Mińsku Sikorski przedstawiał jako jeden z elementów mających towarzyszyć tej ostrożnej zmianie.