← Newsy Veritop Polska

Ślubowanie Macieja Berka w Sejmie wywołało burzę komentarzy, a Karol Nawrocki przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego

15 październik 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
Maciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego z formułą „wobec prezydenta”. Uroczystość wywołała lawinę komentarzy polityków.

Maciej Berek złożył w środę rano w Sejmie ślubowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego z formułą „wobec prezydenta”. Uroczystość odbyła się w obecności m.in. marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, a prezydent Karol Nawrocki nie był obecny. Berek został wybrany przez Sejm we wrześniu.

Po uroczystości Berek złożył rotę ślubowania na piśmie, z poświadczonym notarialnie podpisem, w Kancelarii Prezydenta RP, a następnie udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego na rozmowę z jego prezesem. Bogdan Świeczkowski poinformował, że Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania opinii prezydenta.

Wydarzenia wywołały lawinę komentarzy. Lider „Solidarności” Piotr Duda opublikował na portalu X apel wzywający do „zdecydowanych działań” w obronie Trybunału. „Nie wolno nam milczeć” - podkreślił, dodając, że „znowu nadszedł czas próby”.

Krytycznie o uroczystości mówili politycy opozycji. Wicemarszałek Sejmu Marcin Horała z Rozwoju Plus ocenił, że „mieliśmy do czynienia z działaniami o charakterze bezprawnym”. Jego zdaniem Berek nie został sędzią TK, a jego wybór przez Sejm nie był skuteczny.

Michał Woś z PiS napisał, że cytowanie ustawowej roty ślubowania nie jest ślubowaniem wobec prezydenta, bo „wobec” znaczy „w obecności”.

Były premier Mateusz Morawiecki zaczął od słów „dość kpiny z państwa”. Przekonywał, że ślubowanie sędziego Trybunału składa się wobec prezydenta, a „nie wobec sejmowych mebli”. Ocenił, że Berek, godząc się na „tę farsę”, dokłada kolejną warstwę chaosu do instytucji uwikłanej w spór polityczny.

Po drugiej stronie sporu eurodeputowany KO Dariusz Joński podkreślił, że „nikt nie będzie niewolnikiem Nawrockiego”. Eurodeputowana Kamila Gasiuk-Pihowicz zapowiedziała, że politycy jej ugrupowania zrobią wszystko, aby legalni sędziowie mogli zacząć pracę w Trybunale.

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki nazwał uroczystość „groteską” i mówił o „smutnym dniu dla Trybunału i polskiej demokracji”. Zarzucił koalicji rządzącej używanie „politycznego łoma”. Ponownie podniósł kwestię stażu zawodowego Berka jako radcy prawnego, przekonując, że nie przedstawiono dokumentów, które rozwiałyby wątpliwości prezydenta.

Po południu Karol Nawrocki przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Wcześniej na konferencji prasowej oświadczył, że nie wie, przed kim Berek „przysięgał”, ale na pewno nie przed prezydentem RP. „Jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK” - podkreślił.

Przed budynkiem Trybunału trwał protest i doszło do starć manifestantów z policją. Protestujący próbowali zablokować wejście do budynku. Wśród uczestników byli m.in. lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz, redaktor naczelny TV Republika Tomasz Sakiewicz oraz posłowie PiS, w tym Antoni Macierewicz.

Spór o odbieranie ślubowań sędziów TK trwa od początku kwietnia. W marcu Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów, ale tylko Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek złożyli ślubowanie w obecności prezydenta. Cztery pozostałe osoby nie zostały zaproszone.

portret Marek Sobczak
Polska
Marek Sobczak
Dziennikarz polityczny w redakcji Veritop. Śledzi krajobraz polityczny, pracę Sejmu i sprawy samorządowe. Po pracy biega, a w domu czeka na niego jamnik o imieniu Stefek.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.