
Donald Tusk ma powody do niepokoju. Najnowszy sondaż przeprowadzony przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski nie pozostawia wątpliwości – ponad połowa Polaków wystawiła premierowi negatywną ocenę jako szefowi rządu.
Z badania wynika, że łącznie 54,3 proc. ankietowanych negatywnie ocenia pracę Tuska. Aż 30,7 proc. respondentów wybrało odpowiedź „zdecydowanie źle”, a kolejne 23,6 proc. „raczej źle”. Pozytywną opinię o premierze wyraziło natomiast 37,4 proc. badanych – 12,2 proc. uznało jego działania za „zdecydowanie dobre”, a 25,2 proc. za „raczej dobre”. Niezdecydowanych było 8,3 proc.
Co istotne, oceny szefa rządu są mocno uzależnione od preferencji politycznych ankietowanych. Wśród zwolenników obozu rządzącego aż 85 proc. oceniło Tuska pozytywnie, z czego 40 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie dobrze”. Negatywnie wypowiedziało się tylko 8 proc. tej grupy, a 7 proc. nie miało zdania.
Zupełnie odwrotnie wygląda sytuacja wśród wyborców opozycji. Tu 80 proc. oceniło premiera źle – 52 proc. „zdecydowanie źle”, a 28 proc. „raczej źle”. Jedynie 12 proc. wyborców PiS, Razem i Konfederacji przyznało Tuskowi ocenę „raczej dobrze”. Wśród samych zwolenników Konfederacji negatywną opinię o premierze wyraziło 67 proc., a zadowolenie z jego rządów zadeklarowało 18 proc. badananych z tej grupy.
Krytyczne nastroje panują też wśród wyborców niezdecydowanych i pozostałych ugrupowań – tu aż 66 proc. oceniło premiera negatywnie, z czego 32 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie źle”.
Badanie przeprowadzono w dniach 4–6 września metodą mix-mode (CAWI/CATI) na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków.
To nie jedyne badanie nastrojów, o którym mówi się w tym tygodniu. Inny sondaż – Ogólnopolskiej Grupy Badawczej na zlecenie Interii i Polsat News – pokazuje, że przed wyborami prezydenckimi w Krakowie zdecydowanym liderem pozostaje Łukasz Gibała. W drugiej turze wyraźnie wygrałby z Moniką Piątkowską, zdobywając 62,51 proc. głosów wobec 37,49 proc. dla rywalki. Ankietę zrealizowano metodą CATI na próbie 750 pełnoletnich mieszkańców Krakowa.