
Spór między rządem a Pałacem Prezydenckim znowu daje o sobie znać. Premier Donald Tusk zwrócił się wprost do prezydenta Karola Nawrockiego, żeby nie blokował ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Rząd drugi raz przyjął ten projekt, a szef rządu zapewnił, że tuż po podpisie prezydenta zostanie uruchomiony kolejny wariant Programu Cenowego.
Ustawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego jeszcze w lipcu w trybie kontroli prewencyjnej. Tym razem chodzi jednak o nowe wotum: premier mówi wprost o zagwarantowaniu konkretu dla kierowców i stacji, więc każdy dzień zwłoki w podpisie ma realne przełożenie na to, co zobaczymy na dystrybutorach.
Ale to nie jedyny punkt zapalny między dwiema głowami państwa. W tle trwa równie ostry spór o obsadę Trybunału Konstytucyjnego. Sejm rozpoczął czterodniowe posiedzenie, a przed jego startem marszałek Włodzimierz Czarzasty wezwał prezydenta, by niezwłocznie odebrał ślubowanie od Macieja Berka, ósmej osoby wybranej przez Izbę na sędziego TK. Nawrocki nie ogłosił jeszcze terminu, a z siedmiu wybranych wcześniej sędziów przyjął ślubowanie tylko od trojga.
Marszałek poszedł w swoim wystąpieniu dalej. Przypomniał, że konstytucja nie przewiduje kontestowania suwerennej decyzji Sejmu, i stwierdził wprost, że odmowa byłaby pogwałceniem podziału władzy. Przy okazji zadał personalne pytanie o przeszłość prezydenta: gdy ten składał przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym, Sejm nie badał matactwa przy przejmowaniu mieszkania ani udziału w ustawkach, a sprawy dotyczące pracy w hotelu zostawił w spokoju.
Kancelaria Prezydenta nie zostawiła tych słów bez odpowiedzi. Zbigniew Bogucki wcześniej informował o piśmie do Kancelarii Sejmu w sprawie wyjaśnienia okoliczności procedowania kandydatury Berka, wskazując na możliwe problemy z wymaganym stażem radcy prawnego. Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec uznał to żądanie za pozbawione podstawy prawnej. Sam Berek odpowiedział zaświadczeniem z Izby Radców Prawnych potwierdzającym jego uprawnienia i wieloletnią praktykę.
Do słów Czarzastego odniósł się też rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, który w mediach społecznościowych nazwał marszałka postkomunistycznym reliktem i symbolem upadku obecnej władzy. W czwartych dniach posiedzenia Sejm zajmie się także projektami o ochronie produkcji rolniczej, ustawą o wychowaniu patriotycznym oraz zmianami deregulacyjnymi w podatkach.