← Newsy Veritop Świat

Wielka Brytania zatwierdza wydobycie gazu ze złoża Jackdaw na Morzu Północnym

21 październik 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
Brytyjski rząd zgodził się na wydobycie gazu ze złoża Jackdaw na Morzu Północnym. Pierwsze dostawy mają trafić do domów jeszcze w tym miesiącu.

Rząd Wielkiej Brytanii zatwierdził wydobycie gazu ziemnego ze złoża Jackdaw na Morzu Północnym, u wybrzeży Szkocji. Gabinet tłumaczy decyzję chęcią pogodzenia celów klimatycznych z bezpieczeństwem energetycznym kraju.

Minister energii Miatta Fahnbulleh poinformowała w środę, że złoże zacznie dostarczać gaz do brytyjskich domów jeszcze przed końcem października. Według rządu projekt zwiększy krajowe wydobycie gazu o około 6 proc. w szczycie.

Operator złoża, spółka Adura, czyli wspólne przedsięwzięcie Shella i norweskiego Equinoru, podaje, że Jackdaw zapewni około 6 proc. brytyjskiej produkcji gazu, co wystarczy do zasilenia 1,4 mln domów. Po uwzględnieniu importu daje to około 2 proc. krajowego zapotrzebowania. Złoże leży 150 mil, czyli 241 kilometrów, na wschód od Aberdeen. Gaz zostanie przetworzony na istniejącej platformie Shearwater, a następnie popłynie rurociągiem do terminalu St Fergus w Aberdeenshire.

Premier Andy Burnham oświadczył, że decyzja „ochroni setki miejsc pracy i pomoże utrzymać w cieple miliony domów”. Zaznaczył przy tym, że nie zaszkodzi rządowym celom w zakresie energii odnawialnej.

Rząd zapowiedział równocześnie utworzenie New Energy Wealth Fund, funduszu inwestującego w odnawialne i niskoemisyjne źródła energii. Na start trafiło do niego 2 mld funtów, czyli 2,7 mld dolarów, a kolejne środki mają pochodzić z podatków od wydobycia ropy i gazu na Morzu Północnym.

Fahnbulleh przyznała w radiu LBC, że nowe wydobycie nie obniży rachunków za energię. „Myślę, że bardzo ważne jest, żebyśmy byli w tej sprawie uczciwi” – mówiła. „To nie było brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji, bo nie oznacza tańszych rachunków. Chodziło o bezpieczeństwo energetyczne”.

Decyzję ostro skrytykowali politycy lewicy i organizacje ekologiczne. Kampaniści twierdzą, że projekt utrudni walkę ze zmianami klimatu i „nie zmieni w istotny sposób” bezpieczeństwa energetycznego Wielkiej Brytanii. Rząd przekonuje, że w ciągu 11 lat eksploatacji złoże wesprze dostawy gazu, ochroni miejsca pracy i doda 2,9 mld funtów do gospodarki.

Sprawa wpisuje się w szerszą debatę o tym, ile ropy i gazu Wielka Brytania powinna wydobywać u siebie w drodze do neutralności klimatycznej. Komentatorzy zwracają uwagę, że mniejsze wydobycie na Morzu Północnym oznacza większy import skroplonego gazu, głównie ze Stanów Zjednoczonych, a schłodzenie surowca do minus 160 stopni Celsjusza i jego ponowne odparowanie wiążą się z dodatkowymi emisjami. Według danych rządowych ropa i gaz odpowiadały w 2025 roku za 75 proc. zużycia energii w Wielkiej Brytanii, a około 43 proc. energii pochodziło z importu.

Nie zapadła jeszcze decyzja w sprawie Rosebank, największego znanego niezagospodarowanego złoża ropy w Wielkiej Brytanii, położonego u wybrzeży Szetlandów na północnym Atlantyku.

portret Anna Kowalczyk
Świat
Anna Kowalczyk
Korespondentka zagraniczna w redakcji Veritop. Komentuje politykę międzynarodową, konflikty i dyplomację. Wolne chwile spędza na rowerze i w kuchni eksperymentując z przepisami z całego świata.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.