
Dane satelitarne brazylijskiego Narodowego Instytutu Badań Kosmicznych (Inpe) wskazują, że w ciągu dwunastu miesięcy zakończonych w lipcu 2026 roku w Amazonii wycięto 3 335 kilometrów kwadratowych lasu. To o 41,8 procent mniej niż rok wcześniej i najniższy wynik od 1988 roku, kiedy rozpoczęto pomiary w ramach programu Prodes.
Poprzedni rekord to 4 571 kilometrów kwadratowych w latach 2011–2012. W połowie lat 90. roczne straty sięgały blisko 30 tysięcy kilometrów kwadratowych. Nowy wynik jest lepszy od poprzedniego rekordu o 1 236 kilometrów kwadratowych, czyli obszar porównywalny z Rio de Janeiro.
Wylesianie zmniejszyło się także w Cerrado, brazylijskiej sawannie. Według BBC spadek wyniósł tam 23,8 procent. Guardian, powołując się na te same dane, podaje, że wycięto 5 516 kilometrów kwadratowych, najmniej od 2001 roku.
„To spadek absolutnie stratosferyczny... to jak sen” – powiedział minister środowiska Joao Paulo Capobianco na konferencji prasowej w Brasilii.
Marcio Astrini z organizacji Observatorio do Clima nazwał liczby „historycznym osiągnięciem” i stwierdził, że pokazują one, iż „przy woli politycznej można powstrzymać wylesianie i emisje gazów cieplarnianych”.
Prezydent Luiz Inácio Lula da Silva, który objął urząd w 2023 roku, napisał w piątek na platformie X: „Naszym celem jest osiągnięcie zerowego nielegalnego wylesiania do 2030 roku”. Od 2022 roku wskaźnik spadł o 71,2 procent. Agencja AFP przypisuje to lepszemu monitoringowi i surowszym karom za nielegalny wyrąb.
Za rządów Jaira Bolsonaro w latach 2019–2022 Amazonia traciła średnio około 11 600 kilometrów kwadratowych rocznie, prawie 60 procent więcej niż w poprzednich czterech latach. Lula odwrócił tę politykę, zaostrzył nadzór środowiskowy i kary dla nielegalnych operatorów.
Dane ogłoszono na kilka dni przed drugą turą wyborów prezydenckich, zaplanowaną na 25 października. Lula zmierzy się w niej z senatorem Flávio Bolsonaro, synem byłego prezydenta. Sondaże wskazują na wyrównany wyścig, a przyszłość Amazonii jest jednym z głównych tematów kampanii.
Flávio Bolsonaro zapowiedział w manifeście wzmocnienie nadzoru środowiskowego w Amazonii i zakończenie „nielegalnego wylesiania” do 2029 roku. Jego ojciec odsiaduje 27-letni wyrok w areszcie domowym za próbę zamachu stanu.
Amazonia to największy las deszczowy świata, w 60 procentach położony w Brazylii. W zdrowym stanie pochłania ogromne ilości dwutlenku węgla i pomaga utrzymywać stabilny klimat.