← Newsy Veritop Zdrowie

Żałoba nie ma daty ważności, a Wszystkich Świętych może nasilać poczucie straty

1 listopad 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
Żałoba nie ma daty ważności, a Wszystkich Świętych może nasilać poczucie straty. Psycholożka Joanna Chmiel-Starzyńska wyjaśnia, kiedy warto szukać pomocy.

Pustka i samotność są naturalną częścią żałoby, ale jeśli smutek długotrwale uniemożliwia codzienne funkcjonowanie, warto szukać pomocy – mówi psycholożka i psychotraumatolożka Joanna Chmiel-Starzyńska z Centrum Zdrowia Psychicznego Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie.

Jak wyjaśnia specjalistka, 1 listopada to dzień, w którym społeczna i kulturowa uwaga skupia się na pamięci o zmarłych. Odwiedzanie cmentarzy, zapalanie zniczy i rodzinne spotkania mogą przywoływać emocje, które na co dzień pozostają na dalszym planie.

– To dzień, w którym szczególnie mocno odczuwamy nieobecność tych, których kochaliśmy i których już z nami nie ma. Bolesny może być zwłaszcza kontrast między wspomnieniem dawnego życia a tym, co jest obecnie – mówi Chmiel-Starzyńska.

Żałobie mogą towarzyszyć nie tylko smutek i osamotnienie, ale też poczucie winy. Pojawia się ono na przykład z powodu zbyt rzadkiego odwiedzania grobu, ponownego odczuwania radości albo niewypowiedzianych słów przed śmiercią bliskiej osoby.

Psycholożka podkreśla, że nie ma jednego właściwego sposobu przeżywania straty. Nie każdy potrzebuje rozmawiać o zmarłym czy płakać. Dla jednej osoby pomocne będzie odwiedzanie grobu, dla innej przeglądanie zdjęć, rozmowa o bliskim albo spokojny spacer. Ważne, by nie narzucać sobie ani innym określonego sposobu przeżywania emocji.

Żałoba nie jest chorobą, ale w niektórych przypadkach wymaga wsparcia specjalisty. Sygnałem alarmowym jest sytuacja, w której smutek nie ustępuje nawet na chwilę i zaczyna dezorganizować codzienne życie. Mogą pojawić się trudności ze wstawaniem z łóżka, unikanie kontaktów z bliskimi, problemy ze snem, obniżony apetyt i utrata zdolności odczuwania radości.

– Jeżeli przez dłuższy czas, np. dwa tygodnie, odczuwamy silne emocje, które w żaden sposób nie ustępują, ogromny smutek, stratę i brak radości, warto skorzystać z pomocy psychologicznej – wskazuje.

Osoby z otoczenia pogrążonych w żałobie powinny przede wszystkim zapewnić im obecność i możliwość rozmowy. Psycholożka przestrzega przed pocieszaniem na siłę i sformułowaniami takimi jak „musisz być silny” czy „życie toczy się dalej”.

– Najważniejsze jest wsparcie poprzez obecność, wysłuchanie i pozwolenie drugiej osobie na przeżywanie emocji – podkreśla.

Jak dodaje, celem żałoby nie jest zapomnienie o zmarłym, ale nauczenie się życia bez niego przy zachowaniu wspomnień i więzi. Nie należy też oczekiwać od siebie, że po roku czy dwóch przestaniemy tęsknić.

W Centrum Zdrowia Psychicznego w Chorzowie działa grupa wsparcia dla osób po stracie bliskich. Pomysł jej utworzenia pojawił się w związku z potrzebami pacjentów zgłaszających się do placówki. Spotkania odbywają się w środy o godz. 13, a grupa może liczyć maksymalnie osiem osób. Uczestnicy mogą opowiadać o zmarłych i dzielić się wspomnieniami w obecności osób, które doświadczyły podobnej straty. W grupie są zarówno osoby po śmierci współmałżonka, jak i rodzice, którzy stracili dzieci, także nastoletnie.

portret Piotr Zawadzki
Zdrowie / Sport
Piotr Zawadzki
Redaktor sekcji zdrowia i sportu. Pisze o medycynie, profilaktyce i wydarzeniach sportowych. Amator maratonów, a w domu ma dwa psy, które towarzyszą mu w porannych treningach.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.