← Newsy Veritop Biznes

Mark Zuckerberg ma problem z wizerunkiem, ale biznes Meta kwitnie

9 październik 2026 · 2 min czytania ·
Zdjęcie: Zdjęcie własne (CMS)
Mark Zuckerberg zmaga się z problemem wizerunkowym, a biznes Meta kwitnie. Podczas Meta Connect nie wspomniał ani słowem o Instagramie i Facebooku.

Na zeszłomiesięcznej corocznej konferencji Meta Connect Mark Zuckerberg był zaledwie trzy minuty po rozpoczęciu swojego wystąpienia, gdy jego ton stał się niemal tęskny. „Budowanie jest aktem miłości” - powiedział, spoglądając w dół, z rękami w kieszeniach. „W ten sposób przekazujemy to, w co wierzymy, i wkładamy serce oraz duszę w to, co tworzymy”. Następnie, przed setkami analityków i deweloperów, ogłosił nowości ze świata sztucznej inteligencji: agentowego chatbota Muse, serię inteligentnych okularów oraz gadżet z AI w stylu Tamagotchi. Ten ostatni nosi się na nadgarstku i pozwala rozmawiać z aplikacją-towarzyszem Muse.

Przez blisko godzinną prezentację Zuckerberg ani razu nie wspomniał o Instagramie i Facebooku - dwóch najpopularniejszych produktach firmy, dzięki którym Meta stała się spółką wartą 2 biliony dolarów. Spotkanie było w całości skupione na nowych technologiach, a jednak to właśnie milczenie o tych dwóch platformach zwraca uwagę.

Od wielu miesięcy Meta jest bowiem uwikłana w szereg postępowań sądowych w Stanach Zjednoczonych. Firma jest oskarżana o celowe projektowanie produktów, które uzależniają młodych użytkowników. W efekcie ujawniono wewnętrzne e-maile, dokumenty korporacyjne i zeznania sygnalistów, które prawnicy reprezentujący poszkodowanych oraz prokuratorzy wykorzystują, by wzmocnić swoje sprawy w całym kraju. Zuckerberg nie cieszy się też popularnością: w zeszłorocznym sondażu Pew Research Center dwie trzecie Amerykanów miało o nim nieprzychylną opinię.

Jego reputacji nie poprawi z pewnością film „The Social Reckoning” w reżyserii Aarona Sorkina, który w tym tygodniu wszedł na ekrany kin. Opowiada o doniesieniach sygnalistów, według których kierownictwo Meta wiedziało, że jej produkty szkodzą młodym ludziom. Jeremy Strong, znany z serialu „Succession”, gra Zuckerberga jako „pełnoprawnego złoczyńcę” - tak przynajmniej twierdzi recenzja w „Hollywood Reporter” - czyli kogoś, kto „stoicko dowodzi, że nawet najdrobniejszy gest odpowiedzialności jest nie do przyjęcia, gdy w grę wchodzą pieniądze”.

Niektórzy zastanawiają się, czy to nie „moment Big Tobacco” dla Meta - chwila, w której konsensus zaczyna formować się przeciwko firmie i całej branży mediów społecznościowych. Prawda wydaje się jednak bardziej skomplikowana. Mimo miesięcy złej prasy produkty Meta radzą sobie lepiej niż kiedykolwiek: z aplikacji korzysta coraz więcej osób, a użytkownicy już tłumnie sięgają po nowego asystenta AI. Krytyka nie przekłada się na razie na słabnące zaangażowanie użytkowników.

portret Katarzyna Lewandowska
Biznes
Katarzyna Lewandowska
Dziennikarka ekonomiczna. Zajmuje się rynkami, stawami procentowymi i firmami. Uwielbia górskie wędrówki, a wieczorami czyta biografie znanych przedsiębiorców.
Artykuł powstał na podstawie publicznych doniesień medialnych.